
Pójdę z nim, choćby się na księżyc zechciał wdrapywać.
Pójdę z nim, choćby się na księżyc zechciał wdrapywać.
Wszystko jest jednym.
Co złe, to na lewo, co dobre, na prawo...
Co ma być, to będzie - ale nigdy w porę.
Czasem czuję się pewnie, widzę jasno, działam trzeźwo i jestem w dobrym nastroju. Potem jednak przychodzi chmura i znów chwytają mnie konwulsje: jakbym wbrew swej woli tracił cząstkę siebie.
Musisz odnaleźć nadzieję i nieważne, że nazwą ciebie głupcem.
Trudno zapomnieć o kimś,
kto dał ci tyle pięknych chwil.
I w cichej przystani jakiej są dla niej jego ramiona odpływa w spokojny sen...
I owszem, wytrzymasz- wyszeptał.- Wytrzymasz wszystko.
Człowiek poznaje siebie,
dopiero gdy pozna
własne granice.
Lepiej nie mówić nic, niż mówić o niczym.