
Miłość nie jest moralna, czy niemoralna. Po prosu jest.
Miłość nie jest moralna, czy niemoralna. Po prosu jest.
Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek musi dokonywać wyboru.
Możesz się odpierdolić i umrzeć.
Żeby przestano w nas wątpić, musimy przestać istnieć, po prostu.
A jak wyjdzie śmiesznie? Ludzie się pośmieją i koniec. Wielkość nie boi się śmieszności.
Ludzie zawsze pozostają ludźmi. Najchętniej robią to, czego im nie wolno.
Bez ciągłych rzutów testosteronu nie byłoby wojen, zabijania, złodziejstwa i gwałtów.
Z miłością jest jak z kwiatem, pozwól mu zakwitnąć.
Boska miłość zawsze wychodziła i zawsze wychodzić będzie naprzeciw każdej ludzkiej potrzebie.
Jakim człowiek jest naprawdę, ujawnia dopiero próba, to znaczy moment, kiedy musi stanąć na własnych nogach albo upaść.
Wciąż ściskała książkę. Desperacko chwytała się słów, które ocaliły jej życie.