Netflix usuwa film o Chadzie! Masz ostatnią szansę, by go zobaczyć

Netflix usuwa film o Chadzie! Masz ostatnią szansę, by go zobaczyć

Historia Tomasza Chady to gotowy scenariusz filmowy – i właśnie dlatego powstał „Proceder”. Produkcja inspirowana życiem rapera wkrótce zniknie z Netflixa, co ponownie rozbudziło zainteresowanie zarówno samym filmem, jak i postacią artysty. To opowieść o talencie, który rozwijał się równolegle z autodestrukcją.

Kim był Tomasz Chada?

Przez ponad 20 lat Chada należał do rozpoznawalnych postaci polskiego hip-hopu. Jego twórczość była mocno zakorzeniona w ulicznej rzeczywistości – i nie była to wyłącznie artystyczna kreacja. Raper wielokrotnie popadał w konflikty z prawem. Na jego koncie znalazły się wyroki za przestępstwa związane z przemocą, kradzieże czy posługiwanie się nie swoimi dokumentami.

Pobyty w zakładach karnych przeplatały się z pracą nad kolejnymi albumami. Korzystał z przepustek, by nagrywać muzykę. Zdarzyło się nawet, że nie wrócił do więzienia w wyznaczonym terminie, co zakończyło się wydaniem listu gończego. W tamtym czasie powstał utwór o wymownym tytule „Szukajcie aż znajdziecie”.

Ostatecznie opuścił więzienie latem 2017 roku. Kilka miesięcy później trafił do szpitala psychiatrycznego w Rybniku, gdzie zmarł w marcu 2018 roku. Miał zaledwie 39 lat. Okoliczności jego śmierci do dziś budzą pytania.

ZOBACZ TAKŻE: Oscary 2026 coraz bliżej. Sprawdź, gdzie obejrzysz nominowane filmy

„Proceder” – film inspirowany prawdziwą historią

Obraz w reżyserii Michała Węgrzyna miał premierę w 2019 roku i został zaprezentowany w Konkursie Głównym Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To biograficzny dramat oparty na wybranych wątkach z życia Chady, pokazujący zarówno jego drogę artystyczną, jak i kryminalne epizody.

Film trwa ponad dwie godziny i prowadzi widza przez różne etapy życia bohatera – od młodości na warszawskim Grochowie w latach 90., przez pierwsze nagrania i współpracę ze sceną hip-hopową, aż po momenty największej popularności. Szczególne miejsce zajmuje wydanie albumu „Proceder” w 2009 roku, który przyniósł mu szerokie uznanie.

Twórcy pokazują Chadę jako człowieka rozdartego między talentem a destrukcyjnymi wyborami. Sale sądowe, cele więzienne i studia nagrań stają się równorzędnymi elementami jego codzienności. Finał filmu zatrzymuje się tuż przed tragicznymi wydarzeniami z 2018 roku, pozostawiając widzowi przestrzeń do własnych wniosków.

Rola, która zmieniła karierę

W postać rapera wcielił się Piotr Witkowski. To on jest osią całej produkcji – niezależnie od tego, czy bohater występuje na scenie, ucieka przed konsekwencjami swoich czynów czy mierzy się z psychicznym kryzysem. Aktor został doceniony przez środowisko filmowe, otrzymując m.in. Srebrny Bilet przyznawany przez Stowarzyszenie Kin Polskich.

W obsadzie znaleźli się również Agnieszka Więdłocha jako partnerka Chady, Małgorzata Kożuchowska w roli kobiety powiązanej ze światem przestępczym oraz Marcin Gutkowski (Kali), który zagrał samego siebie. Obecność autentycznych postaci ze sceny rapowej nadaje historii dodatkowej wiarygodności.

Dlaczego warto obejrzeć film przed usunięciem z platformy?

„Proceder” nie jest laurką ani prostą biografią. To surowa opowieść o ambicji, błędach i cenie, jaką płaci się za życie na granicy prawa. Dla fanów polskiego hip-hopu to ważny portret jednej z barwniejszych postaci sceny. Dla pozostałych – dramat o człowieku, który nie potrafił uciec przed własnym cieniem.

Zniknięcie filmu z Netflixa sprawia, że to ostatni moment, by zobaczyć tę historię w streamingu.

źródło zdjęcia: Youtube