To jest moralny przymus do niemoralności.
To jest moralny przymus do niemoralności.
Jest prawdziwą sztuką odcedzić to, o co ludziom chodzi, od tego, co powiedzieli.
Szukam cię - a gdy cię widzę,
udaję, że cię nie widzę.
Kocham cię - a gdy cię spotkam,
udaję, że cię nie kocham.
Zginę przez ciebie - nim zginę,
krzyknę, że ginę przypadkiem.
Próbuję wmówić swojemu sercu, że ma nie chcieć tego czego mieć nie może.
(...) na tym świecie nie ma nic trudniejszego od miłości.
Tak, z wielu powodów przyjście na świat w tej rodzinie było błędem. Przykro mi, że ojcu wystarczała świadomość, iż jestem jego synem. Nie zauważył, że jestem dzieckiem.
Zdrowy, wolny człowiek jest skończoną całością. Nie musi się nikim dopełniać. Dopiero kiedy się zakocha, pęka na pół. I co gorsza ślepnie.
Sens istnieje. Tylko jest ukryty przed nami. Ukryty zbyt dobrze.
Nawet między najlepszymi przyjaciółmi bywają nieporozumienia.
...albowiem Dobro rozpoznajemy natychmiast, żeby zaś rozpoznać Zło, musimy uruchomić rozum
Jak słońce topi lód,
tak dobroć usuwa
nieporozumienia,
nieufność i wrogość.