
Jestem mężczyzną – to znaczy ślepcem. Jak wszyscy przede mną ...
Jestem mężczyzną – to znaczy ślepcem. Jak wszyscy przede mną tak i ja zwaliłem się do dołu na łeb, na szyję. Ożeniłem się.
Człowiek musi być prawdziwy, bo tylko w ten sposób możemy naprawdę rozpoznać swoje uczucia.
Za każdym razem kiedy startuję mam cel – żeby biec szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Jest we mnie obóz koncentracyjny, z którego wychodzi się tylko wyobraźnią.
Czas upływa, a my upływamy wraz z nim.
Gdy próbuje się kogoś ocenić po wyglądzie, bierze się pod uwagę tylko to, co ten ktoś pozwala zobaczyć.
W dnie kieliszka wszystko znika.
Nie ma rzeczy, która by miała same wady.
To naprawdę coś. Mój nos. Zjadł mi go kos, co leciał na skos.
Jak to jest gdy żyje się w oszustwie? Każdy gest, duży czy mały, każde słowo, ważne bądź nie, każda myśl, każdy oddech jest efektem manipulacji. Przez dwadzieścia cztery godziny, siedem dni w tygodniu trzeba zachować czujność. Nic nie może umknąć twojej uwadze.
Lęk zamyka nam oczy na piękno chaosu.