
Veni, verdi, vomui – przybyłem, zzieleniałem, zwymiotowałem?
Veni, verdi, vomui – przybyłem, zzieleniałem, zwymiotowałem?
Strach jest wytworem wyobraźni.
To kara, cena, jaką płaci się za wyobraźnię.
Jeśli odczuwasz niepokój, wiedz że to niepokój twojego człowieka.
Jeśli irytują was krytycy, to możecie być prawie pewni, że mają rację.
Walkę kończy śmierć, każda inna rzecz walkę jedynie przerywa.
Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać.
Lepiej i więcej się uczę, przechodząc przez wszystko samemu, popełniając własne błędy. Niedobrze jest unikać błędów, które mogą nam pokazać coś nowego...
Dowieść trzeba winy. Nie niewinności.
Najlepszym sposobem na strach jest stawić mu czoło.
...lubię walczyć z przeciwnościami losu, ale nie czekaniem.
Nawet najtwardsze słowa nie łamią kości.