Bo przecież, żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją ...
Bo przecież, żeby kogoś trzymać za rękę, trzeba najpierw swoją dłoń otworzyć.
Dążymy do światła, pragniemy jednak, żeby otoczyły nas cienie.
(...)umierając, nic ze sobą zabrać nie zdoła(...).
Zobaczyła siebie samą, biegnącą boso nad brzeg morza, z twarzą jaśniejącą szczęściem i sercem śpiewającym z radości.
Byłam dzieckiem, któremu brakowało miłości i poczucia bezpieczeństwa.
Ludzie nie zmieniają historii, tak jak ptaki nie zmieniają nieba.
Lecz on siedział, a siedząc siedział i siedział jakoś tak siedząc, tak się zasiedział w siedzeniu swoim, tak był absolutny w tym siedzeniu, że siedzenie, będąc skończenie głupim, było jednak zarazem przemożne.
To dobre marzenie. Proste.
Proste marzenia są najlepsze.
Jestem niemal pewna, że w tej chwili mnie nienawidzi. Nienawidzi mnie za to, że ja nienawidzę siebie.
Szyby lecą, szklarz się śmieje.
Heroizm polega na tym, że człowiek odpłaca dobrem, kiedy doznaje zła.