
Byłem samotny, ale nie sam.
Byłem samotny, ale nie sam.
Człowiek ma swoje miejsce w życiu. Nie powinien pchać się tam, gdzie go nie brakuje.
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
Akcja! - słyszę. Unoszę łuk nad głową i ryczę z całą złością, na jaką mnie stać:
- Ludu Panem, walczymy śmiało i nasycimy głód sprawiedliwości!
Na planie zapadła grobowa cisza, która trwa i trwa.
W końcu przerywa ją trzask interkomu oraz donośny, zgryźliwy śmiech Haymitcha. Udaje mu się w końcu zapanować nad sobą na tyle, by wykrztusić:
- I tak oto, przyjaciele, umiera rewolucja.
Najbardziej wstydliwą rzeczą dla człowieka jest oszukiwać samego siebie.
Wieczność trwała bez końca, konsekwentna w swoim niemijaniu, sekunda za sekundą.
Co zrobić, kiedy pożądanie okazuje się groźną, mroczną siłą?
Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie.
Nigdy nie można wrócić do tego co już się stało. Nawet jeśli ma się zegar w sercu.
Cwaniak w kwestii pensów, rozumiesz, skończony dureń tam, gdzie w grę wchodzą funty.
Chciałam, żeby mnie pragnął, nawet jeśli nie mogliśmy nic z tym zrobić.