
Byłam wściekła, że nie potrafię się przy nim kontrolować - ...
Byłam wściekła, że nie potrafię się przy nim kontrolować - i że muszę.
Wybudowaliśmy dla siebie klatkę - cywilizację - gdyż byliśmy zdolni do myślenia, a teraz musimy myśleć, ponieważ jesteśmy zamknięci w klatce.
Czas stoi, my biegniemy.
Czyż nie po to są właśnie przyjaciele, żeby podtrzymywać na duchu i wyzwalać w człowieku to co najlepsze?
Ideału nie szukam, ale idioty też nie...
Kilka tancerek z baletu zemdlało, ale ostrożnie, aby nie zabrudzić kostiumów.
Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu.
[...] bałem się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskania iluzji, romantyzmu utopionego w ostatnich złotówkach, dylematach - cola czy chleb.
Wina to, drogi Brutusie, nie gwiazd naszych, ale nas samych.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Miarą dobra jest siła sumienia.