Niektóre kobiety nazywają dyskrecją powtarzanie ...
Niektóre kobiety nazywają dyskrecją powtarzanie sekretów i tajemnic - szeptem.
Ramiona kobiety to granica jej mistycyzmu,
a jej szyja, gdy się porusza,
odkrywa tajemnice przygranicznego miasta –
ziemia niczyja – w walce między umysłem, a ciałem.
Kobieta jest niczym roseń stworzona przez przyrodę. Więcej od mężczyzny cierpi, ale także więcej znosi; jej życie jest ciągłym męczeństwem. To jest prawda. Jest to jednak prawda, która ją nie poniża, lecz podnosi. Kobieta jest wielka w swoim cierpieniu: jak ocean, który pochłania wszystko, nie przepełnia się nigdy.
Bo to takie cudowne dla kobiety, kiedy wie, że ktoś żył jakimś filmem, który kręcił z nią sobie w głowie.
Kobieta zna swoją moc, kiedy uśmiecha się, a cały świat uśmiecha się do niej. Nie jest słaba, tylko delikatna. Nie jest zła, tylko silna. Poznała ból, więc szanuje szczęście. Mnóstwo razy upadła, ale zawsze znów się podnosiła.
Nie ma ziela na babskie wesela, nie ma rutki na babskie smutki.
Kobiecość to nie ładna twarz, płaski brzuch, czy piękna skóra. Kobiecość to piękne wnętrze, czułość, ciepło, wyrozumiałość, umiejętność bycia blisko.
Ciało kobiety jest w zasadzie substancją podatną, którą moda kształtuje na swój własny sposób.
Kobieta ma w sobie moc, której mężczyźni nie mają. Potrafi smucić się, płakać, kochać, cieszyć, nienawidzić, zastanawiać się, myśleć, dbać, troszczyć, obdarzać miłością, ale przede wszystkim potrafi być silna. To wielka zdolność i moc, której nie można lekceważyć ani ignorować.
Kobieta, która nie prosi o nic, zasługuje na wszystko. Kobieta, która wie co chce, musi wiedzieć, jak to zdobyć. Kobieta, która wie, czego nie chce, musi wiedzieć, jak się tego pozbyć. Kobieta, która nie wie, czego chce, musi się tego dowiedzieć. Kobieta, która wie, kim jest, jest silna.
Kobieta, która naprawdę ma zasady, potrafi przejść przez życie, nie łamiąc żadnych norm, nie przekraczając żadnych granic i nie niszcząc siebie samej. Ale kiedy uderza, przewraca świat do góry nogami.