
Aktor Przemysław Branny nie żyje. Związany z krakowskim Teatrem Bagatela artysta miał 55 lat, a smutną wiadomość przekazał w sobotę sam teatr. Dla wielu słuchaczy był przede wszystkim głosem wielkiego przeboju z oratorium Piotra Rubika.
Pożegnanie Przemysława Brannego pojawiło się na facebookowym profilu Bagateli 3 października 2026 roku. Koledzy ze sceny pożegnali go bardzo osobiście, zwracając się wprost do zmarłego i do jego najbliższych.
Przemku, napisać, że będziemy tęsknić, to banał. Dziękujemy za twoją obecność w naszym życiu.
– czytamy w pożegnaniu.
Teatr nie podał przyczyny śmierci i nie poinformował, kiedy odbędzie się pogrzeb aktora.
Aktor Przemysław Branny nie żyje, a scena była jego domem od dziecka
Urodził się 24 grudnia 1970 roku w Czeskim Cieszynie. Jego matka, Halina Branna Paseková, od 1960 roku grała na Scenie Polskiej tamtejszego teatru. Syn szybko poszedł w jej ślady.
Jako dziecko zagrał Wawrzusia w Historii żółtej ciżemki, a potem przyszły kolejne główne role, w tym Staś Tarkowski w scenicznej adaptacji W pustyni i w puszczy.
Na studia aktorskie nie trafił od razu. W 1989 roku czeskie ministerstwo kultury nie wydało mu zgody na naukę w Krakowie. Przez trzy miesiące pracował więc w kopalni, gdzie cudem przeżył wypadek.
W końcu dopiął swego. W latach 1989-1993 studiował w krakowskiej PWST, a spektakle dyplomowe przygotowywał pod okiem Krystiana Lupy i Jerzego Stuhra. W filmie Kazimierza Kutza Śmierć jak kromka chleba zagrał jedną z głównych ról. Tę rolę cenił najbardziej.
Śpiewał w Opolu, Sopocie i u Olgi Lipińskiej
Od 1993 roku należał do zespołu Bagateli. Stworzył tam aż 42 role. Grał Kantora w Sztukmistrzu z Lublina, Perczyka w Skrzypku na dachu, Malcolma w Makbecie oraz Mitcha w Tramwaju zwanym pożądaniem.
Równolegle rozwijał karierę wokalną. Od 1992 roku współpracował z krakowskim kabaretem Loch Camelot, występował też w Kabarecie Olgi Lipińskiej i w Spotkaniach z Balladą.
Nagrody przyszły szybko. W 1993 roku zdobył drugą nagrodę i nagrodę publiczności na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Rok później wygrał w Opolu kabareton razem z Katarzyną Jamróz. W 1997 roku wydał solową płytę Że ty, że ja je t’aime.
Prawdziwą popularność dało mu jednak oratorium Tu Es Petrus Piotra Rubika i Zbigniewa Książka, w którym był jednym z solistów. Razem z Olgą Szomańską zaśpiewał Niech mówią, że to nie jest miłość. To był hit.
W 2005 roku utwór zdobył w Sopocie tytuł Przeboju Lata Jedynki, a nagrodę Branny odebrał wspólnie z Szomańską i Rubikiem. Później śpiewał także w oratoriach Siedem Pieśni Marii i Oratorium Kalwaryjskim.
Niedawno świętował 30 lat na scenie
Przypomnijmy, że 19 października 2024 roku Bagatela uczciła jubileusz 30-lecia jego pracy artystycznej. Zagrał wtedy Otę w Śmierci pięknych saren w reżyserii Jana Szurmieja, a na scenie partnerowała mu żona Anna.
W tym samym roku odebrał Brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Wcześniej dostał Brązowy Krzyż Zasługi, a w 2019 roku Srebrny Krzyż Zasługi za zasługi dla kultury polskiej.
Przemysław Branny nie żyje, a krakowska publiczność straciła jednego ze swoich ulubieńców. Wielu widzów zapamięta go z Bagateli. Jeszcze więcej słuchaczy z duetu, który podbił Sopot.
Źródło zdjęcia: Canva






