Nie żyje Ray Liotta. To wielka strata dla świata filmu.

Nie żyje Ray Liotta. To wielka strata dla świata filmu.

    Ray Liotta w swoim  dorobku miał imponującą liczbę kilkudziesięciu ról filmowych – zagrał w takich wielkich produkcjach, jak: „Chłopcy z ferajny”, „Hannibal”, „Turbulencja”, „Tożsamość” czy „Blow”. 

    W 2005 r. otrzymał nagrodę Emmy za rolę w „Ostrym dyżurze”. 

    Ray Liotta znany był przede wszystkim ze starannego dobierania ról i konsekwentnego przygotowywania się do nich. Bywało, że grywał w najwyżej dwu filmach rocznie.

    Magazyn „Daily Mail” donośi, że aktor „zmarł we śnie”.