Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Trudno sobie wyobrazić bez nich Święta
Bez świątecznych filmów wiele osób wprost nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia! „Kevin sam w domu”, „Listy do M.”, „Grinch”, czy „To właśnie miłość” to kultowe produkcje, które chętnie oglądamy co roku przed Świętami. Dlaczego tak bardzo je uwielbiamy? Skąd wziął się ich fenomen?
ZOBACZ TAKŻE: Co obejrzeć w grudniu? Najlepsze nowości filmowe na święta!
Świąteczne filmy obniżają stres i poprawiają nastrój
Świąteczne filmy budzą w widzach nostalgię i dużo pozytywnych skojarzeń. Psychologowie uważają, że ich oglądanie sprzyja redukcji stresu poprzez obniżenie poziomu kortyzolu w organizmie. Może przyczynić się nawet do redukowania stanów depresyjnych!
Naukowcy z „Psychology Today” są zdania, że bożonarodzeniowe produkcje, zmniejszają napięcie , stres i poczucie przygnębienia, wynikające o tej porze roku między innymi z małej ilości słońca oraz krótkich dni.
Pozwalają nam oderwać się od rzeczywistości
Martyna Harland, psycholog SWPS w rozmowie ze Zwierciadłem wyjaśnia:
Filmy świąteczne oglądamy często na zasadzie kreskówek. Przenosimy się w inną, nieco bajkową rzeczywistość. Możemy przez chwilę żyć inaczej i patrzeć na świat z różnych perspektyw. (…) Kto by nie chciał raz na jakiś czas przenieść się w wymiar, w którym wszystko jest możliwe i dobre? Prezenty, spotkania z bliskimi, pyszne jedzenie.
Wywołują nostalgię i miłe wspomnienia
Psycholożka dodaje:
Filmy familijne, filmy świąteczne przypominają też o tym, żeby zatrzymać się na chwilę i skupić na bliskich, na rodzinie. (…) Świąteczne kino familijne odwołuje się do tej tęsknoty za tradycyjną rodziną.
Często do nich wracamy
Choć takie filmy nie kojarzą się z kinem wysokich lotów, bywają przewidywalne i kiczowate, to co roku do nich powracamy. Martyna Harland odpowiada, na czym polega ich fenomen:
Oglądając je, wracamy do bezpiecznej bazy i dzieciństwa, które często kojarzy nam się pozytywnie. Działa to trochę na zasadzie rytuału, a to wytwarza w człowieku poczucie komfortu. Ich brak oznaczałby zburzenie tego poczucia przewidywalności świata.
Jakie są Wasze ulubione świąteczne filmy?