Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
„Pamiętniki wampirów” podbiły serca widzów
„Pamiętniki wampirów” to kultowy serial młodzieżowy z wątkami nadprzyrodzonymi. Po raz pierwszy wyemitowany został w 2009 roku i od razu zyskał ogromną popularność i rzesze wiernych fanów. Serial zakończył się po ośmiu sezonach w 2017 roku, jednak widzowie wciąż liczą na to, że zostanie wznowiony.
Serial opowiadał historię młodej dziewczyny, która starała się ułożyć na nowo swoje życie po wypadku, w którym straciła rodziców. Kiedy Elena Gilbert wraca do szkoły, poznaje nowego ucznia – Stefana. Obydwoje od razu zwracają na siebie uwagę. Dla chłopaka jest to dodatkowo intrygująca znajomość ze względu na to, że Elena przypomina mu wcześniejszą ukochaną, która przemieniła go w wampira.
ZOBACZ TAKŻE: Śmierć 3-latka w żłobku. Wiele placówek reaguje na tragedię!
Paul Wesley zabrał głos!
Paul Wesley odtwórca roli Stefana Salvatore w „Pamiętnikach wampirów”, zabrał głos w tej sprawie. W rozmowie z magazynem InStyle przyznał, że nie chce już grać podobnego bohatera:
Kiedy jestem rozpoznawany, to z powodu Stefana. To największa rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem, jeśli chodzi o popularność. Od czasów „Pamiętników wampirów” zagrałem kilka ról, ale nic nie było tak popularne, więc myślę, że trzeba znaleźć następną rzecz, która sprawi, że jesteś częścią konwersacji, która dotyczy ciebie, a nie postaci, z której jesteś znany.
Odtwórca głównej roli jest „zdecydowanie na nie”
Aktor dodał, że zdecydowanie nie tęskni za graniem Stefana i jest kategorycznie na nie, jeśli chodzi o kontynuację serialu:
Nigdy nie zrobiłbym niczego innego związanego z wampirami, kropka, nie mówiąc już o „Pamiętnikach wampirów”. (…) Tak naprawdę nie tęsknię za niczym związanym z graniem go [Stefana] i nie mam na myśli tego w [negatywny sposób]. Osiem lat to szmat czasu i cieszę się, że mam to już za sobą. Osiem sezonów. Ale uwielbiałem to, jaki on był dynamiczny. Ponieważ serial trwał tak długo, to aby nie stał się monotonny, w każdym sezonie on miał inny wątek. W pewnym momencie był czystym złem, zaczął jako ten dobry, a potem skończył jako ten dobry. Ale podobało mi się wyzwanie polegające na utrzymaniu świeżości postaci.