Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Agnieszka Holland, reżyserka „Zielonej granicy”, była gościem programu „Kropka nad i” prowadzonego przez Monikę Olejnik. W trakcie rozmowy, Holland została zapytana o swoje uczucia w związku z nominacją filmu „Chłopi” do Oksarów. Holland wyznała, czy jest zawiedziona, że jej film nie otrzymał tej szansy.
Olejnik zapytała wprost, czy Holland czuje jakiekolwiek rozgoryczenie w związku z tą decyzją.
Czuje pani jakieś rozgoryczenie, rozumiem?
Reżyserka zdecydowanie odpowiedziała, że nie, i dodała, że jest to raczej kwestia zimnej kalkulacji.
Nie, nie czuję rozgoryczenia. Po prostu wiem, co mówili przed zebraniem i co zrobili na zebraniu. Nie widziałam „Chłopów”, życzę jak najlepiej temu filmowi. Myślę, że ma szansę w kategorii filmów animowanych, ale że być może również ma szansę w kategorii międzynarodowej. Są to wspaniali twórcy i jest to wspaniały projekt, także nie ma we mnie żadnego rozgoryczenia. Jest we mnie zimna kalkulacja – odpowiedziała Holland.
Holland zaznaczyła jednka, że w jej opinii decyzja komisji mogła być inna, co mogło dać Polsce większe szanse na zdobycie Oscarów. Jak wyjaśniła, Polska mogła zgłosić „Zieloną granicę” w kategorii międzynarodowej, a „Chłopów” w kategorii animowanej. Taka strategia mogłaby przynieść naszemu krajowi więcej szans.
Jeżeli Polska chciałaby mieć prawdziwe szanse na kilka nominacji oscarowych, to mogła zgłosić mój film w kategorii międzynarodowej, zgłosić „Chłopów” do kategorii animowanej i byłoby wtedy full. Wszystkie wskaźniki, które pokazują, jakie film ma szanse tej jesieni, są dość jasne – to jest uczestnictwo w festiwalach, to są recenzje w prasie branżowej, to jest zainteresowanie festiwali, zainteresowanie dystrybutorów i tutaj nasz film wygrywa. Ale spotkało mnie to już kiedyś… – dodała Holland
Film „Zielona granica” Agnieszki Holland został nagrodzony Specjalną Nagrodą Jury podczas Festiwalu w Wenecji i zyskał entuzjastyczne reakcje od momentu premiery. Jednak nie jest tajemnicą, że film ten wywołał kontrowersje i został zaatakowany przez niektórych polityków, którzy zarzucili reżyserce „antypolską propagandę”. Minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, nawet porównał Holland do „nazistowskich propagandystów”.
Warto w tym miejscu dodać, że w obronie Agnieszki Holland stworzony został list otwarty, pod którym podpisało się już kilkaset sygnatariuszy. Glłośny sprzeciw nagonce na reżyserkę i jej nowy film wyrazili między innymi grająca jedną z głównych ról w produkcji Maja Ostaszewska, Maciej Stuhr, Jurek Owsiak czy Robert Więckiewicz.
Zobacz także: Maciej Stuhr o nagonce na „Zieloną granicę”. Wyjaśnia o co chodzi w filmie