
Ruszyły zdjęcia do filmu o siostrze Faustynie. Polsko-amerykańska produkcja nosi tytuł „Między ciszą a szeptem”, a pierwszy klaps padł 30 września w Parskach koło Łodzi. Świętą zagra Maria Kowalska. U jej boku pojawi się gwiazdor z Hollywood.
Reżyserem jest Michał Kondrat, twórca filmów „Prorok” oraz „Miłość i miłosierdzie”. Za produkcję odpowiada Fundacja Filmowa Kolbe, której tytuły trafiały do kin w 30 krajach świata. Film powstaje w konsultacji ze Zgromadzeniem Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.
Scenariusz oparto na zapiskach samej Faustyny i niepublikowanych wspomnieniach zakonnic z jej zgromadzenia, a całość ma być przejmującą i uniwersalną opowieścią opartą na faktach z życia przyszłej świętej. Na planie trwa praca.
Neal McDonough w filmie o siostrze Faustynie
Największym zaskoczeniem jest nazwisko amerykańskiego aktora. Neal McDonough, znany z „Yellowstone” i „Kompanii braci”, zagra księdza Michała Sopoćkę. To on został spowiednikiem i duchowym przewodnikiem Faustyny.
Aktor nie jest tu wyłącznie wykonawcą roli, bo razem z Ruve McDonough pełni w tym projekcie także funkcję producenta wykonawczego. Amerykańskim partnerem dystrybucyjnym został Fathom Entertainment.
W obsadzie znalazła się także Beata Poźniak. Polsko-amerykańska aktorka wystąpiła w oscarowym „JFK” Olivera Stone’a u boku Gary’ego Oldmana. W nowym filmie zagra matkę Michaelę Moraczewską, przełożoną generalną zgromadzenia.
Maria Kowalska zagra świętą
Tytułową bohaterkę zagra Maria Kowalska. Widzowie znają ją przede wszystkim z nowej ekranizacji „Znachora”, a także z „Piekła kobiet” i „Matyldy”. Teraz czeka ją rola zupełnie innego kalibru.
Akcja rusza w 1925 roku. Dwudziestoletnia Helena Kowalska, prosta dziewczyna ze wsi, przekracza bramy warszawskiego klasztoru. Jest kucharką, ogrodniczką i furtianką. Ma ciężko pracować i milczeć.
W ciszy klasztornych murów słyszy jednak głos, którego nie słyszy nikt inny. Siostry z niej drwią, a przełożeni jej nie dowierzają. Ona sama zaczyna się bać, że traci zmysły.
Przełom przychodzi w Wilnie. Tam poznaje księdza Sopoćkę, jedynego człowieka gotowego jej wysłuchać. Tymczasem śmiertelna choroba odbiera jej siły, a czasu na spisanie usłyszanych słów zostaje coraz mniej.
Twórcy pokażą Faustynę jako kobietę z krwi i kości
Film ma odrzucić konwencję hagiografii. Zamiast świętej w aureoli zobaczymy „kobietę z krwi i kości”, która mimo lęku, choroby i niezrozumienia otoczenia nie porzuca swojej misji. Bohaterka nie będzie pozbawiona słabości, a jej wątpliwości i wewnętrzne rozterki staną się częścią opowieści o dojrzewaniu do trudnej misji.
Michał Kondrat podkreśla, że to historia sprzed stu lat o bezgranicznym zaufaniu Bogu. Jego zdaniem orędzie Miłosierdzia jest dziś potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Twórcy mówią też o samotności i lęku przed byciem niezrozumianym.
Za stronę wizualną filmu, podobnie jak wcześniej przy kinowej „Lalce” i nominowanym do Oscara „Bożym Ciele”, odpowiada Piotr Sobociński Jr. Scenografię przygotowują Joanna Hrisulidu i Michał Krauze. Kostiumy projektuje Anna Weber, a charakteryzacją zajmuje się Tomasz Matraszek, znany z pracy przy „Idzie”.
Co ciekawe, w ekipie jest też brytyjski dźwiękowiec Tarn Willers. Ma na koncie Oscara za „Strefę interesów”.
Przypomnijmy, że Michał Kondrat już wcześniej opowiadał o Faustynie w filmie „Miłość i miłosierdzie”. Tym razem sięga po fabułę z międzynarodową obsadą i ekipą, w której nie brakuje twórców z oscarowym doświadczeniem na koncie. Daty premiery twórcy na razie nie podali.
źródło zdjęć: Wikipedia Autorstwa Stanisław Sztama ,Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1972286






