
Netflix szykuje kolejną polską premierę. „Podlasie” to kontynuacja komedii „Nic na siłę”, która tym razem zabierze widzów na wschód Polski. Produkcja zapowiada się jako lekka, pełna humoru historia z nietypowym pomysłem w tle – i to dosłownie kosmicznym.
Twórcy stawiają na połączenie lokalnego klimatu z absurdalną fabułą, która może zaskoczyć nawet fanów pierwszej części.
O czym będzie „Podlasie”?
Akcja filmu rozgrywa się w malowniczej podlaskiej wsi. Główna bohaterka, Halina, niespodziewanie wpada w problemy finansowe. Aby pomóc jej wyjść z kłopotów, mieszkańcy wpadają na dość szalony pomysł.
Postanawiają upozorować lądowanie UFO.
Na polach pojawiają się tajemnicze kręgi w zbożu, a cała wieś zaczyna budować historię o kosmitach. Plan ma jeden cel – przyciągnąć turystów i uratować lokalne gospodarstwo. Z czasem sytuacja wymyka się spod kontroli, a niewinna mistyfikacja zamienia się w wydarzenie, które przyciąga uwagę z całego kraju.
Pod warstwą komediową kryje się jednak opowieść o wspólnocie, kreatywności i walce o zachowanie lokalnej tożsamości.
Obsada – znane nazwiska i powroty bohaterów
W głównych rolach zobaczymy Annę Seniuk oraz Artura Barcisia, którzy wcielą się w centralne postacie historii. To duet, który ma nadać filmowi charakterystyczny, ciepły ton.
Na ekran wrócą także bohaterowie znani z pierwszej części. W obsadzie pojawią się m.in. Anna Szymańczyk, Mateusz Janicki, Filip Gurłacz oraz Cezary Żak.
Do filmu dołączają również nowe nazwiska, w tym Piotr Rogucki, Wiktor Zborowski i Joanna Trzepiecińska.
Twórcy i produkcja
Za reżyserię odpowiada Łukasz Kośmicki, a scenariusz przygotowały Katarzyna Golenia i Katarzyna Frankowska. Twórcy zapowiadają historię, która będzie jednocześnie lekka i przewrotna.
„Podlasie” to część większej strategii Netflixa, który coraz mocniej inwestuje w polskie produkcje i rozwój lokalnych historii dla międzynarodowej widowni.
Kiedy premiera?
Film „Podlasie” zadebiutuje na Netflixie w kwietniu 2026 roku. Dokładna data nie została jeszcze podana.
Jedno jest pewne – jeśli spodobało Ci się „Nic na siłę”, ta kontynuacja może być jedną z ciekawszych polskich komedii tego roku.
źródło zdjęcia: Youtube






