
Thriller „Małe rzeczy” z Denzelem Washingtonem trafił do polskiego katalogu Netfliksa 7 września 2026 roku i w kilka dni wspiął się na sam szczyt zestawienia najchętniej oglądanych filmów. Produkcja z 2021 roku znalazła widownię, jakiej zabrakło jej w kinach. Pomogła obsada z najwyższej półki.
Akcja rozgrywa się w Los Angeles na początku lat dziewięćdziesiątych. Policja od miesięcy nie potrafi zatrzymać sprawcy serii zabójstw młodych kobiet. Do miasta przyjeżdża Joe „Deke” Deacon, zastępca szeryfa hrabstwa Kern i były policjant z Los Angeles. Miał zebrać dowody w zupełnie innej sprawie. Tak się nie stało.
Denzel Washington wraca do sprawy, o której chciał zapomnieć
Spotkanie z dawnymi kolegami i wiadomości o kolejnych zabójstwach przywołują wspomnienia, których Deacon od lat próbował się pozbyć. Ten rodzaj sprawy zna aż za dobrze. Łączy więc siły z młodszym detektywem Jimem Baxterem, w którego wciela się Rami Malek.
Baxter jest na zupełnie innym etapie życia. Ma rodzinę, zawodowe ambicje i chce zamknąć sprawę, która elektryzuje całe miasto. Starszego kolegę traktuje początkowo jak nauczyciela, od którego można się czegoś nauczyć. Z czasem śledztwo pochłania go bez reszty. Granica zaczyna się zacierać.
Uwagę obu policjantów przyciąga w pewnym momencie Albert Sparma, mężczyzna pracujący w warsztacie. Zachowuje się dziwnie, a zainteresowania policji wcale nie unika. Wręcz przeciwnie, zdaje się czerpać z niego przyjemność. Twardych dowodów przeciwko niemu brakuje, a Sparma doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Jared Leto dostał za rolę podejrzanego dwie nominacje
W Sparmę wcielił się Jared Leto i to właśnie jego rolę zauważyła branża. Aktor otrzymał nominacje do Złotego Globu oraz nagrody Gildii Aktorów Ekranowych w kategorii drugoplanowej roli męskiej. Statuetki nie zdobył. Na drugim planie zagrali też Chris Bauer, Michael Hyatt, Terry Kinney i Natalie Morales.
Film napisał i wyreżyserował John Lee Hancock. Znacznie więcej miejsca poświęca on samym policjantom niż kolejnym tropom prowadzącym do zabójcy. Szczegóły, które z początku pomagają w pracy, z czasem napędzają obsesję. Część pytań zostaje bez odpowiedzi.
Produkcja trwa 128 minut i bliżej jej do powolnego kryminału niż do kina akcji. Historia rozwija się przez przesłuchania, obserwację podejrzanego i coraz bardziej ryzykowne decyzje obu bohaterów. Akcja osadzona została w roku 1990, co odcina detektywów od dzisiejszych metod śledczych. Nagranie z kamery niczego tu nie rozstrzygnie.
„Małe rzeczy” numerem jeden na Netfliksie w Polsce
Do polskiego katalogu film trafił 7 września 2026 roku. Kilka dni wystarczyło, żeby wyprzedził resztę stawki. W zestawieniu Netfliksa za tydzień od 7 do 13 września produkcja zajęła w Polsce pierwsze miejsce, przed „Szeptaczem” oraz „Tajemniczą kobietą”. Polacy postawili na kryminał.
Sukces nie skończył się przy tym na Polsce. Trzynastego września thriller był szóstym najczęściej oglądanym filmem Netfliksa na świecie, a pierwsze miejsce zajmował wtedy również w Norwegii i w Rumunii. Oglądalność przyszła więc pięć lat po kinowej premierze.
W 2021 roku było o nim głośno znacznie krócej. Przy budżecie 30 milionów dolarów film zarobił na całym świecie 30,8 miliona. Krytycy byli podzieleni, co widać w serwisie Rotten Tomatoes, gdzie pozytywnych recenzji jest 44 procent spośród 266. Widzowie Netfliksa mają jednak inne zdanie.
Przypomnijmy, że pierwszą wersję scenariusza John Lee Hancock napisał w 1993 roku, z myślą o Stevenie Spielbergu. Reżyser odmówił, bo historia wydała mu się zbyt mroczna. Później do projektu przymierzali się Clint Eastwood, Warren Beatty oraz Danny DeVito. Hancock wyreżyserował go w końcu sam, a do kin film wszedł dopiero w 2021 roku.
źródło zdjęć: YT






