
Katarzyna Grochola przesądziła o losie bohatera, którego miał zagrać Jan Frycz. Postać Tomasza wypadła ze scenariusza kontynuacji „Nigdy w życiu!” i nikt nie dostanie tej roli. Pisarka odpowiedziała na pytanie fanki osobiście, pod swoim żałobnym wpisem sprzed kilkunastu dni. Zmieściła się w kilku słowach.
Postać Tomasza wypadła ze scenariusza
Jan Frycz miał wrócić do roli Tomasza, byłego męża Judyty i ojca Tosi, którą zagrał w kinowym hicie z 2004 roku. Pierwszy dzień zdjęciowy z jego udziałem zaplanowano na środę, 26 sierpnia. Do spotkania na planie nigdy nie doszło. Aktor zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat.
Po informacji o jego śmierci pisarka opublikowała na Instagramie czarno-białe zdjęcie aktora i pożegnała go w poruszających słowach. Pod wpisem szybko zaroiło się od pytań o przyszłość filmu. Jedna z internautek zapytała wprost.
I kto teraz zagra ojca Tosi w kontynuacji „Nigdy w życiu!”? I jak tu nie dramatyzować…
– napisała w komentarzu.
Katarzyna Grochola nie zostawiła tego pytania bez odpowiedzi i odezwała się do fanki osobiście, pod tym samym zdjęciem. Autorka przyznała, że postanowiła nikogo w tej roli nie obsadzać. Postać Tomasza została po prostu wykreślona ze scenariusza, a nazwisko żadnego innego aktora nie padło. Castingu nie będzie.
Bohater zostanie w opowieści, ale nie na ekranie
Wcześniej pojawiła się informacja, że twórcy nie zamierzają uśmiercać bohatera. Tomasz ma się teraz pojawiać wyłącznie w rozmowach innych postaci, tak jak zapowiadano jeszcze przed decyzją o wykreśleniu roli. Widzowie go nie zobaczą.
Kontynuacja powstaje na podstawie powieści „Właśnie że tak!”, w której pisarka wróciła do Judyty po ponad dwudziestu latach. Premierę zaplanowano na 2027 rok, a pierwsza część trafiła do kin w 2004 roku. Danuta Stenka ponownie wciela się w Judytę, a zdjęcia właśnie trwają.
Zmieniła się też obsada Tosi. Zabrakło w niej Joanny Jabłczyńskiej, a córkę Judyty zagra inna aktorka, której produkcja nie ujawniła. Widzowie założyli petycję w obronie Jabłczyńskiej, a część z nich zapowiedziała bojkot filmu. Jak podaje Super Express, Grochola przypomniała wtedy, że Tosię grały już trzy różne aktorki.
Tośkę grały trzy aktorki: Joasia Jabłczyńska, Maria Niklińska i Ula Brzydula (Julia Kamińska – przyp. red.), prawda? W trzech różnych ekranizacjach. Więc trudno mi się do tego na razie ustosunkowywać
– tłumaczyła pisarka.
Pogrzeb Jana Frycza odbędzie się 7 września
Przypomnijmy, że o śmierci aktora poinformował 17 sierpnia Teatr Narodowy. Grochola mówiła wtedy, że jest wstrząśnięta, bo Frycz miał zjawić się u niej na planie tydzień później. O chorobie, z którą zmagał się aktor, opowiadał już po jego śmierci Andrzej Grabowski.
Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na 7 września na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Datę oraz miejsce ceremonii podał na Instagramie syn aktora, Michał Frycz. Ceremonia będzie miała charakter państwowy i świecki. Decyzję podjęło ministerstwo kultury.
Sam film z 2004 roku wciąż ma ogromną publiczność, o czym przypomina fala pytań pod każdym wpisem pisarki. W sieci wybuchła moda na „judytowanie”, nawiązująca do bohaterki, która po latach w rozpadającym się małżeństwie postawiła na siebie. Trwa do dziś.
Źródło zdjęć: Wikipedia- Autorstwa Silar – Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=33413838/ Wikipedia- Autorstwa Ja Fryta from Strzegom – Jan FryczUploaded by Dudek1337, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29022862






