
Zniknięcia na Netflixie pojawiły się 24 października 2026 roku i od razu trafiły do czołówki. Horror Zacha Creggera zajął drugie miejsce wśród najchętniej oglądanych filmów w Polsce. To jeden z największych kinowych hitów 2025 roku. I nie tylko kinowych.
Według zestawienia opublikowanego przez RMF FM 26 października film ustępuje tylko produkcji Przetrwać huragan Otis. Na trzecim miejscu jest Mniej obcy, czyli opowieść o życiu i twórczości Jana Borysewicza, współzałożyciela Lady Pank.
Poza podium znalazły się między innymi Zwierzęta, Odważ się zdobyć faceta i Constantine. Konkurencja jest więc spora. Horror i tak ją wyprzedził.
Zniknięcia na Netflixie po sukcesie w kinach i na HBO Max
Zanim film trafił do biblioteki Netflixa, przez rok był dostępny na HBO Max, a według serwisu Upflix zniknął stamtąd dokładnie tego samego dnia, w którym dodano go na Netflixie.
Do polskich kin Zniknięcia weszły na początku sierpnia 2025 roku. W Stanach Zjednoczonych premiera odbyła się 8 sierpnia 2025 roku, choć pierwotnie zaplanowano ją dopiero na styczeń 2026 roku. Studio przyspieszyło debiut po bardzo dobrych pokazach testowych.
To była trafna decyzja. Film kosztował 38 milionów dolarów, a zarobił na świecie około 270 milionów. Z tej kwoty 151,6 miliona przypadło na Stany Zjednoczone i Kanadę.
Na Rotten Tomatoes horror zebrał 94 procent pozytywnych recenzji. Użytkownicy IMDb oceniają go na 7,4 w dziesięciostopniowej skali.
O czym jest horror Zacha Creggera
Akcja rozgrywa się w miasteczku Maybrook. Pewnej nocy, dokładnie o 2:17, z domów wybiega siedemnaścioro dzieci. Wszystkie chodzą do tej samej trzeciej klasy i wszystkie znikają bez śladu.
W klasie zostaje tylko jeden chłopiec, a rodzice zaginionych bardzo szybko zaczynają podejrzewać o udział w sprawie wychowawczynię Justine Gandy, w którą wciela się Julia Garner.
Na własną rękę śledztwo prowadzi też Archer Graff, ojciec jednego z dzieci, grany przez Josha Brolina. Historię opowiedziano z kilku perspektyw, a każdy bohater odkrywa inny fragment układanki.
W obsadzie są także Alden Ehrenreich, Benedict Wong, Cary Christopher i Austin Abrams. Co ciekawe, Brolin i Abrams grają teraz razem również w filmie Upadek wieloryba. Tam występują jako ojciec i syn.
Największe wrażenie zrobiła jednak Amy Madigan. Aktorka zagrała ciotkę Gladys i 15 marca 2026 roku odebrała za tę rolę Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Była to jej druga nominacja w karierze. Pierwszą dostała 40 lat wcześniej, za film Twice in a Lifetime z 1985 roku.
Marketing Zniknięć przypominał Blair Witch Project
Film przyciągał nie tylko fabułą. Przed premierą uruchomiono specjalną stronę internetową ze zdjęciami i nagraniami z osiedlowych kamer, na których widać moment, w którym dzieci wybiegają z domów.
Wielu widzom kojarzyło się to z legendarną kampanią wokół Blair Witch Project. Twórcy poszli zresztą dalej. Najwcześniejsze pokazy w amerykańskich kinach zaczynały się o 2:17 w nocy, czyli o godzinie, o której w filmie znikają dzieci.
Przypomnijmy, że Zach Cregger zwrócił na siebie uwagę horrorem Barbarzyńcy z 2022 roku. Po tym sukcesie napisał scenariusz Zniknięć, o który biło się kilka studiów. Prawa zdobyło New Line Cinema w ciągu doby.
Historia ciotki Gladys jeszcze się nie skończyła. Prequel zatytułowany Gladys ma trafić na ekrany w 2028 roku, więc widzowie Netflixa mają mnóstwo czasu, by spokojnie nadrobić pierwszą część.
źródło zdjęć: YT






