
Michael Barnes przygotował pracę dotyczącą dynamiki atmosferycznej. Jego dysertacja została uznana za „genialną” i zdaniem egzaminatorów Michaela zasługiwała na wyższy stopień. To oni zalecili, by złożył wniosek o uzyskanie wyższego stopnia niż magister. Wniosek został zaakceptowany, a student przyznaje, że nie wierzył, że to może się udać.
Kompletnie nie mogłem w to uwierzyć. Wyobrażacie sobie pracę nad magisterką i otrzymanie tytułu doktora na koniec? Moi promotorzy powiedzieli, że pochlebia im moja praca. Byli szczęśliwi – wyznał w rozmowie z News24.
Jak się okazało, jego badanie było publikowane w renomowanych magazynach naukowych. Miało to miejsce jeszcze przed złożeniem i obroną pracy. To był jeden z powodów, dla których młody meteorolog otrzymał doktorat.
Badałem dynamikę systemów pogodowych w wyższej troposferze, które nazywamy dołami odcięcia. Analizowałem właściwości tych systemów – dodał.
NB






