
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat, a widzowie od kilku dni wracają do jednej jego kreacji. Dario ze „Ślepnąc od świateł” ma na Filmwebie 9,6/10 i jest najwyżej ocenianą rolą w całym dorobku aktora. Jego kwestie do dziś krążą po sieci.
Dario ze „Ślepnąc od świateł” nie musiał krzyczeć
Bohater, którego Frycz zagrał w serialu HBO, jest gangsterem starej daty. Dario wychodzi z więzienia po kilku latach i wraca do Warszawy. Chce odzyskać dawne wpływy. Nie zamierza przy tym podporządkowywać się regułom świata, który zbudowano bez niego.
Aktor nie zagrał typowego filmowego bandyty. Jego bohater bywa przesadnie uprzejmy, używa zdrobnień i zwraca się do rozmówców niemal ceremonialnie. Mówi powoli, robi długie pauzy, a głos rzadko zdradza emocje. Widz i tak szybko rozumie, że ma przed sobą człowieka całkowicie nieprzewidywalnego.
Największe wrażenie robi kontrast między spokojem a brutalnością. Dario potrafi prowadzić niewinną rozmowę o herbacie, żeby chwilę później bez ostrzeżenia przekroczyć kolejną granicę. Nawet gdy nic nie robi, zmienia atmosferę całej sceny. Widzowie to zapamiętali.
Najbardziej znane kwestie bohatera weszły do języka fanów serialu. Charakterystyczne „ale to nie do mnie tak” oraz prośba o herbatę „z cukrem, bez cytrynki” zaczęły żyć własnym życiem w memach i internetowych komentarzach. Sama rola zebrała na Filmwebie 9,6/10 przy ponad 19 tysiącach głosów. RMF FM zwróciło uwagę, że pod informacją o śmierci aktora wracał komentarz, iż za tę kreację powinien dostać Oscara.
Osiem odcinków o tygodniu przed ucieczką do Argentyny
Serial jest ekranizacją powieści Jakuba Żulczyka z 2014 roku. Wyreżyserował go Krzysztof Skonieczny, który scenariusz napisał wspólnie z pisarzem. Zdjęcia zrobił Michał Englert. Odcinków jest osiem.
Głównym bohaterem jest Kuba Nitecki, grany przez debiutującego wtedy Kamila Nożyńskiego. Sprzedaje kokainę warszawskim celebrytom, politykom i biznesmenom. Jest perfekcjonistą i samotnikiem obsesyjnie przywiązanym do kontroli. Zmęczony tym życiem kupuje bilet do Argentyny, a do wylotu zostaje mu tydzień.
Wtedy z więzienia wychodzi Dario. Jego powrót uruchamia lawinę, przez którą uporządkowany świat Kuby rozpada się w błyskawicznym tempie. Warszawa nie jest w tej opowieści zwykłym tłem, bo luksusowe apartamenty i kluby sąsiadują w niej z przemocą oraz narkotykami. Neonowe światła niczego nie rozpraszają.
Orzeł, rekord HBO GO i pochwała Charlize Theron
Pierwszy odcinek pokazano 27 października 2018 roku, ostatni 16 grudnia tego samego roku. Produkcja zdobyła Orła dla najlepszego filmowego serialu fabularnego. Była też najchętniej oglądanym serialem HBO GO w Polsce w 2018 roku. Na Filmwebie ma dziś 7,8/10 od około 146 tysięcy użytkowników i 7,2/10 od krytyków.
Tytuł dotarł również do zagranicznej publiczności. Charlize Theron przyznała w rozmowie z Kamilem Nożyńskim, że oglądała polski serial i bardzo jej się podobał. Aktorka określiła go dosadnie jako znakomitą produkcję. Dziś „Ślepnąc od świateł” można oglądać na HBO Max.
Przypomnijmy, że o śmierci Jana Frycza poinformował 17 sierpnia Teatr Narodowy w Warszawie, z którym aktor był związany przez lata. Zostawił po sobie ponad sto ról filmowych i telewizyjnych oraz przeszło 150 kreacji teatralnych. Tego samego dnia przypomnieliśmy jego najważniejsze role, od „Pręg” po Dario. Inna adaptacja prozy Żulczyka, „Wzgórze psów”, trafiła w 2025 roku na Netflix.
Źródło zdjęcia: YT






