
Wiktoria Consalida wraca do Leśnej Góry. W jubileuszowym, 1000. odcinku „Na dobre i na złe” na ekranie znów pojawi się Katarzyna Dąbrowska, której bohaterka przyleci z Hiszpanii w najgorszym możliwym momencie. Córka lekarki przeżywa dramat.
Wiktoria Consalida wraca na jubileusz serialu
Serial TVP2 szykuje się do wielkiego święta. Odcinek numer 1000 zostanie wyemitowany w środę 7 października 2026 roku o 20:55, a twórcy zapowiadają, że nie zabraknie w nim zaskoczeń i zwrotów akcji.
Największym z nich jest powrót Wiktorii Consalidy, w którą wciela się Katarzyna Dąbrowska. Postać nie pojawiała się w serialu od pięciu lat.
Lekarka przyleci do Polski, by wesprzeć córkę w najtrudniejszych chwilach jej życia. Blanka, którą gra Pola Gonciarz, od wielu dni żyje w strachu, odkąd ktoś uprowadził jej małą córeczkę Ninę.
Blanka rozpaczliwie szuka córki
Wiktoria zjawi się w Leśnej Górze bez uprzedzenia i odnajdzie Blankę w gabinecie profesora Falkowicza, którego gra Michał Żebrowski. Wyczerpana kilkudniowymi poszukiwaniami kobieta zasnęła właśnie tam.
Gdy się obudzi i zobaczy matkę, nie powstrzyma łez. Rzuci się jej w ramiona.
Na tym nie koniec. Z zapowiedzi wynika, że sama Wiktoria również ma swoje kłopoty, bo boryka się z problemami w związku. Czy zostanie w Polsce na dłużej? Tego jeszcze nie wiadomo.
W jubileuszowym odcinku pojawi się też nowa twarz. Na SOR trafi stażysta Samir al Sabbagh, którego zagra Filip Kempiński, a jego pierwsze spotkanie z Oliwią skończy się stłuczką na szpitalnym parkingu.
Katarzyna Dąbrowska pożegnała się z rolą lata temu
Przypomnijmy, że „Na dobre i na złe” zadebiutowało w TVP 7 listopada 1999 roku. Na początku widzowie śledzili losy trójki lekarzy: Zosi granej przez Małgorzatę Foremniak, Kuby, w którego wcielał się Artur Żmijewski, oraz Bruna, czyli Krzysztofa Pieczyńskiego.
Katarzyna Dąbrowska dołączyła do obsady w 2008 roku. Przez kolejne lata grała ekscentryczną lekarkę o hiszpańskich korzeniach, która stała się jedną z ważniejszych postaci Leśnej Góry.
Z produkcją aktorka rozstała się w 2019 roku. Wiktoria wyjechała wtedy do Hiszpanii z ukochanym Jose, którego grał Marcin Krajewski, i została tam mamą bliźniaków. Później wracała do szpitala już tylko epizodycznie.
Odchodząc z serialu, Dąbrowska zwróciła się do fanów w poruszających słowach.
Dziękuję za każdą wspólną środę, za sympatię, jaką mnie obdarzyliście, za wsparcie i emocje, którymi nieraz dzieliliście się ze mną. To było dla mnie ważne i piękne zawodowe doświadczenie.
– pisała wówczas aktorka.
Nie kryła też, że rozstanie z rolą traktuje jako krok do przodu.
Pożegnanie było piękne, huczne i wzruszające. Pora jednak na zmiany, pora iść naprzód…
– dodała. Teraz widzowie znów zobaczą ją w Leśnej Górze.
źródło zdjęć: YT






