Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Krzysztof Jackowski to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych polskich jasnowidzów. Zyskał dużą popularność w mediach, często pojawiając się w programach telewizyjnych i radiowych, gdzie udzielał wywiadów i dzielił się swoimi przepowiedniami. Od lat pomaga także policji oraz osobom prywatnym w poszukiwaniu osób zaginionych, w tym w ustalaniu okoliczności śmierci.

Znany polski jasnowidz, który przez lata zdobył sobie liczne grono fanów, ponownie podzielił się swoimi przepowiedniami, tym razem skupiając się na naszym kraju. Jego najnowsze wizje choć mogą budzić niepokój, pozostawiają spore możliwości interpretacyjne. Nie wszystkie znaki i symbole, które ujrzał, są oczywiste do odczytania.
Podczas ostatniego spotkania z widzami, Jackowski poruszył temat współczesnych Polaków, polityki, buntów, a nawet zagrożeń związanych z wojną. Wskazał, że dramatyczne wydarzenia mogą nastąpić w niedalekiej przyszłości.
ZOBACZ TAKŻE: Złote Lwy dla „Zielonej Granicy” Agnieszki Holland
Jackowski skoncentrował się na Polsce, ale jego przepowiednie objęły również Europę. Mimo że Polska ma w jego wizji napotkać wiele problemów, nie dostrzegł bezpośrednich oznak wojny. Wyjaśnił, że choć mogą pojawić się pewne dramatyczne epizody, na razie nie widzi scenariusza otwartego konfliktu zbrojnego w naszym kraju.
Nie widzę wojny na terenie Polski – mówił jasnowidz.
Zauważył jednak, że pewne sytuacje mogą skłonić ludzi z niektórych regionów do ucieczki. To sugeruje, że w kraju może dojść do poważnych kryzysów, nawet jeśli nie będą one związane z bezpośrednimi walkami.
Jackowski wspomniał również o przyszłych zmianach na arenie międzynarodowej, zwracając uwagę na Rosję. Według niego, kluczowym momentem będzie odejście Władimira Putina od władzy. Na jego miejsce ma pojawić się ktoś, kto będzie stanowił jeszcze większe zagrożenie. To, zdaniem jasnowidza, będzie moment zwrotny nie tylko dla Polski, ale i całej Europy.
Jackowski ostrzegł, że Polska może wkrótce stanąć w obliczu zdrady ze strony sojuszników. Przepowiedział, że na południu kraju wybuchną protesty związane z wojną na Ukrainie. W jego wizji Rosja zacznie stawiać roszczenia wobec Polski i Litwy, domagając się lądowego dostępu do Kaliningradu. To, według Jackowskiego, będzie pierwszy krok do wywierania nacisku na NATO i Europę, co może prowadzić do osamotnienia Polski na arenie międzynarodowej.
Jackowski podkreślił, że czas na zapobieżenie temu kryzysowi szybko się kurczy. Według jego przewidywań, kluczowe wydarzenia mają się rozegrać w 2026 roku. Wówczas w Polsce mogą wybuchnąć niepokoje społeczne, które w konsekwencji doprowadzą do utraty części terytorium na rzecz Rosji.