[…] upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim …

[…] upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim …

[…] upłynęło trochę czasu, zanim przestałem jej wszędzie wyglądać, zanim się przyzwyczaiłem, że popołudnia straciły swój kształt […], zanim moje ciało przestało wreszcie tęsknić do jej ciała; czasami sam dostrzegałem, jak moje ramiona i nogi szukały jej we śnie […].