
Idę doliną, gdzie zło nie jest nowiną. Wartości w ludziach giną mimo dobroci. Człowiek narkotyk wypoci, kurewstwa nie da rady. Ciężar wrzuca na bary, ciężar elementem kary.
Idę doliną, gdzie zło nie jest nowiną. Wartości w ludziach giną mimo dobroci. Człowiek narkotyk wypoci, kurewstwa nie da rady. Ciężar wrzuca na bary, ciężar elementem kary.