Wpadka Maseraka w „Tańcu z gwiazdami”! Tego nie pokazali w telewizji!

Wpadka Maseraka w „Tańcu z gwiazdami”! Tego nie pokazali w telewizji!

Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł widzom sporo emocji, ale okazuje się, że nie wszystkie wydarzenia ze studia trafiły na telewizyjne ekrany. Podczas programu na żywo doszło do zabawnej wpadki z udziałem Rafała Maseraka. Wszystko wydarzyło się tuż przed oceną jednej z par.

„Wehikuł Czasu” zabrał uczestników do przeszłości

Motywem przewodnim czwartego odcinka tanecznego show był „Wehikuł Czasu”. Tym razem uczestnicy mieli okazję symbolicznie przenieść się do różnych okresów i zatańczyć do utworów kojarzonych z wylosowanymi przez nich latami.

Pary podchodziły do specjalnej maszyny ustawionej na balkonie. Towarzyszył im Piotr Kędzierski, a losowanie decydowało nie tylko o roku, do którego mieli wrócić wspomnieniami, ale również o muzyce wykorzystanej podczas występu.

Telewidzowie mogli odnieść wrażenie, że wszystko przebiega zgodnie z przygotowanym wcześniej scenariuszem. Za kulisami transmisji na żywo wydarzyła się jednak sytuacja, której nie pokazano na antenie.

Rafał Maserak nagle został z… fragmentem krzesła

Do nietypowego zdarzenia doszło przed wystawieniem ocen Piotrowi „Gumie” Gumulcowi. W chwili, gdy realizatorzy pokazywali Paulinę Sykut-Jeżynę stojącą razem z ocenianą parą, przy stole jurorskim pojawił się nieoczekiwany problem.

Rafał Maserak złamał oparcie swojego krzesła.

Sytuacja mogła wywołać niemałe zamieszanie, jednak juror potraktował ją z dużym dystansem. Rozbawienia nie ukrywały również siedzące obok niego Iwona Pavlović i Julia Wieniawa.

Maserak szybko poradził sobie z niespodziewaną awarią. Odłożył uszkodzone oparcie na podłogę, a chwilę później jurorzy zachowywali się tak, jakby nic szczególnego się nie wydarzyło. Przystąpili do wystawiania ocen, a telewidzowie nie mieli okazji zobaczyć całego zamieszania.

Nagranie z tej sytuacji trafiło jednak do internetu, dzięki czemu można było zobaczyć, co działo się przy jurorskim stole poza głównym kadrem transmisji.

Emocje po werdykcie. Karolina „Kaeyra” Baran pożegnała się z programem

Zabawna sytuacja z krzesłem nie była jedynym wydarzeniem czwartego odcinka, o którym zrobiło się głośno. Znacznie więcej emocji wywołały wyniki głosowania i kolejne pożegnanie z programem.

Po połączeniu punktów przyznanych przez jurorów z głosami telewidzów okazało się, że dalszej rywalizacji nie będzie kontynuować Karolina „Kaeyra” Baran. Piosenkarka występowała w programie razem z Kacprem Rutką.

Decyzja spotkała się z dużym rozczarowaniem części internautów. W komentarzach pojawiały się głosy, że duet zasługiwał na możliwość zaprezentowania się w kolejnych odcinkach. Fani podkreślali również, że chętnie zobaczyliby tę parę w następnych tanecznych odsłonach programu.

Szczególnie wiele ciepłych słów skierowano w stronę Kacpra Rutki. Niektórzy widzowie wyrażali nadzieję, że tancerz pojawi się również w kolejnej edycji show.

Czwarty odcinek dostarczył więcej emocji, niż pokazano na ekranie

„Taniec z Gwiazdami” jest programem realizowanym na żywo, dlatego nie wszystkie nieprzewidziane sytuacje muszą znaleźć się w głównym telewizyjnym przekazie. Tym razem najlepszym przykładem okazała się awaria krzesła Rafała Maseraka.

Jurorzy szybko obrócili całe zdarzenie w żart, dzięki czemu nie wpłynęło ono na dalszy przebieg programu. Dopiero nagranie wykonane w studiu ujawniło widzom zabawną sytuację, która rozegrała się poza telewizyjnym kadrem.

Źródło zdjęcia: Instagram @tanieczgwiazdami/ Screen @party