Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W 6. odcinku obecnej edycji “Tańca z gwiazdami” uczestnicy musieli zmierzyć się z wyjątkowym zadaniem – odtworzyć kultowe choreografie z poprzednich edycji show. Była to nie tylko okazja do pokazania swoich umiejętności, ale również hołd dla historii programu. Emocji nie brakowało już od pierwszego tańca.
Maurycy Popiel i Sara Janicka zaprezentowali pełną emocji rumbę, zbierając 35 punktów.
Mikołaj „Bagi” Bagiński i Magdalena Tarnowska zakończyli tango namiętnym pocałunkiem, za co otrzymali 33 punkty.
Sambę zatańczyli Olek Sikora i Daria Syta. Para otrzymała od jurorów 28 punktów.
Z kolei Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko jako pierwsi w tym odcinku zdobyli maksymalną liczbę punktów – 40 – i wywołali wzruszenie u jurorów i widzów.
Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin zatańczyli tango, za które otrzymali od jurorów 28 punktów.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar zbliżyły się do perfekcji, zdobywając 38 punktów.
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska również zachwycili – ich występ zakończył się równie wysoką notą: 40 punktów.
Tomasz Karolak i Iza Skierska rozkręcili parkiet w sambie. Jurorzy przyznali im 28 punktów.
Wbrew oczekiwaniom widzów, z programem pożegnali się Aleksander Sikora i Daria Syta. Ich samba – odwzorowanie układu Dawida Kwiatkowskiego i Janji Lesar z 2014 roku – zebrała 28 punktów, tyle samo co inne pary, które jednak… pozostały w programie.
Werdykt jurorów i widzów spotkał się z wielkim oburzeniem widzów. W komentarzach aż wrze. Barbara Bursztynowicz i Tomasz Karolak stają się głównymi bohaterami internetowej krytyki. Widzowie zarzucają im brak tanecznych postępów i sugerują, że utrzymują się w show nie dzięki umiejętnościom, ale dzięki emocjom i popularności.
Mega niesprawiedliwe – Bursztynowicz zostaje, a Sikora odpada?
To jest chyba jakiś żart…
Bursztynowicz bierze na łzy, Karolak na śmiech, a tańca brak…
Źródło zdjęć: Instagram