
Mandaryna o cukrzycy opowiedziała w szóstym odcinku „Tańca z gwiazdami”, wyemitowanym 11 października 2026 roku. Marta Wiśniewska od 23 lat choruje na cukrzycę typu 1. Tym razem pokazała przed kamerami, jak wygląda jej codzienność. Na koniec zwróciła się do widzów.
Latino Night w Polsacie miał być wieczorem salsy, rumby i cha-chy, ale dla Mandaryny okazał się przede wszystkim bardzo osobisty. Emocji nie brakowało. W zakulisowym materiale programu wokalistka spotkała się z dziećmi, które również chorują na cukrzycę.
Mandaryna o cukrzycy rozmawiała z chorymi dziećmi
Artystka opowiedziała najmłodszym, jak radzi sobie z chorobą na co dzień. Pokazała pompę insulinową i sensory, które nosi na ciele. To one pozwalają jej trenować i występować na parkiecie, choć poziom cukru trzeba kontrolować bez przerwy.
Oprócz pompy mamy też przyklejone sensory i one mierzą nam cukier. Potem ta pompa to sczytuje. Wszystko to, co nie do końca super policzymy, ona potrafi wyregulować
– tłumaczyła Mandaryna.
Nie ukrywała, że choroba bywa dla niej obciążeniem. Zarazem przyznała, że daje jej też dużo energii do działania. Jej zdaniem z cukrzycą da się zrobić naprawdę wiele, a nawet wszystko.
Wokalistka zaapelowała do widzów Tańca z gwiazdami
Na koniec Mandaryna zwróciła się bezpośrednio do widzów i do osób, które każdego dnia mierzą się z tą samą diagnozą. Przekonywała, że nikt nie powinien rezygnować z marzeń. Podkreśliła też, że chorzy na cukrzycę mogą zajść bardzo daleko.
Ten temat towarzyszy jej od początku udziału w show. Już wcześniej przyznawała, że podczas treningów musi szczególnie pilnować glikemii. Przy takim wysiłku to dodatkowe wyzwanie.
Choroba nie wyklucza jej z rywalizacji. W szóstym odcinku zatańczyła z Krystianem Rzymkiewiczem cha-chę do utworu Let’s Get Loud. Jurorzy przyznali parze 34 punkty. Iwona Pavlović chwaliła poczucie rytmu uczestniczki, a Rafał Maserak zwrócił uwagę na jej charakter.
Wieczór nie dla wszystkich skończył się dobrze. Tego samego dnia z programem pożegnała się kolejna para. Mandaryna i Rzymkiewicz walczą dalej.
Mandaryna od lat mówi otwarcie o swojej chorobie
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy Wiśniewska opowiada o cukrzycy. W rozmowie z Akademią Diabetyk24 wspominała, że diagnozę usłyszała, będąc w drugiej ciąży. Początkowo uważała to za niesprawiedliwe.
W ubiegłym roku nazwała diagnozę jedną z największych traum w swoim życiu. Wspominała wtedy pierwsze dni po rozpoznaniu choroby.
Trafiłam do szpitala, kompletnie nie wiedząc, z czym to się je. (…) Przez chwilę myślałam, że tak będzie wyglądało moje życie do końca świata – ja, insulina i wszechobecne pyry.
– wyznała.
Załamanie szybko minęło. Jak sama przyznała, dość prędko oswoiła się z myślą, że jest chora na cukrzycę. Dziś sama dodaje otuchy innym, także chorym dzieciom.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Serecki – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=199481454






