
Ewa Kasprzyk pożegnała się z jurorskim stołem w „Tańcu z gwiazdami”, a i tak wciąż wie o nim wszystko. O rady Ewy Kasprzyk poprosił Mikołaj „Bagi” Bagiński, który szykuje casting do własnego boysbandu. Aktorka odpowiedziała mu krótkim nagraniem. Powagi nie było w nim ani grama.
Bagi wygrał siedemnastą edycję tanecznego show u boku Magdaleny Tarnowskiej i dobrze wie, jak to jest stać po stronie ocenianych. Teraz role się odwracają. Influencer zbiera chętnych do własnego boysbandu, a zgłoszenia przyjmuje w formie nagrań wideo. Przed pierwszymi przesłuchaniami postanowił podpytać kogoś z doświadczeniem.
Takie rady Ewy Kasprzyk usłyszał Bagi przed castingiem
Na profilu influencera na Instagramie pojawił się filmik, na którym tłumaczy, po co w ogóle zawraca aktorce głowę.
Jak wiecie, w tym tygodniu odbywa się casting do boysbandu Bagiego i uznałem, że o pomoc, jak być dobrym jury, zapytam mojej ulubionej pani jurorki
– zapowiedział na nagraniu.
Kasprzyk nie kazała się prosić. Na wstępie uspokoiła go, że „jurorowanie jest szalenie proste”. Potem przeszła do pokazu, a pierwsza lekcja dotyczyła mimiki.
Warto przede wszystkim marszczyć czoło. Mocno marszczysz czoło i patrzysz. To wtedy widzisz tę głębię.
– wyjaśniła aktorka.
Druga wskazówka dotyczyła stroju i była jeszcze bardziej złośliwa od pierwszej.
Możesz też ubrać się na przykład w cekiny, odwrócić uwagę od swojego braku wiedzy na temat ocenianego
– dodała.
Ewa Kasprzyk pokazała, jak zjechać uczestnika z uśmiechem
Na tym jej ekspresowy kurs się nie skończył. Aktorka podpowiedziała, że juror może od czasu do czasu nonszalancko położyć nogi na stole, sięgnąć po rekwizyt albo rzucić coś kontrowersyjnego. Najmocniejszy punkt zostawiła na sam koniec.
Zaleciła, by po zakończonym występie najpierw zapaść w wymowne milczenie, a dopiero potem z uśmiechem wygłosić werdykt. Jej modelowa recenzja brzmiała „To było naprawdę beznadziejne!”. Bagi zapowiedział, że przesłuchania do boysbandu odbywają się w tym tygodniu. Rad ma więc komplet.
Przypomnijmy, że aktorka odeszła z programu po dwóch latach
Kasprzyk rozstała się z jurorskim stołem po dwóch latach, a jako powód podano jej inne zajętości zawodowe. W mediach mówiła wprost, że jej zawodem jest aktorstwo, a nie jurorowanie. Nie kryła też, że parkiet bawi ją bardziej niż siedzenie za stołem. O tym, kto ma przejąć po niej fotel, pisaliśmy już wcześniej.
Jasności w tej sprawie wciąż nie ma. Plejada podaje, że wszystko wskazuje na Julię Wieniawę. Edward Miszczak studził jednak te doniesienia podczas sierpniowej konferencji ramówkowej Polsatu i mówił o rozmowach z trzema dużymi gwiazdami. Oficjalnego nazwiska stacja nie ogłosiła do dziś.
Dziewiętnasta edycja wystartuje 6 września na antenie Polsatu. Na parkiecie zobaczymy między innymi Helenę Englert, Mandarynę, Izabelę Kunę i Joannę Jędrzejczyk. Wcześniej z programem pożegnała się kolejna gwiazda, więc zmian w tej odsłonie nie brakuje. Bagi w tym czasie będzie miał własny stół jurorski.






