Nie żyje tata Edyty Bartosiewicz. Wokalistka pożegnała go czułym wpisem

Nie żyje tata Edyty Bartosiewicz. Wokalistka pożegnała go czułym wpisem

Edyta Bartosiewicz w poniedziałek 19 października poinformowała o śmierci swojego ojca. Tata Edyty Bartosiewicz pojawił się na zdjęciu, które wokalistka opublikowała na Instagramie. Dołączyła do niego zaledwie kilka słów. Wystarczyły, by poruszyć fanów i ludzi z branży.

Tata Edyty Bartosiewicz nie żyje. Artystka pożegnała go w sieci

61-letnia wokalistka rzadko mówi publicznie o rodzinie i bardzo starannie chroni swoją prywatność, ale tym razem zrobiła wyjątek. Na swoim profilu zamieściła fotografię ojca i krótkie, bardzo osobiste pożegnanie.

Odszedł mój tata. Kocham cię, staruszku, do zobaczenia!

– napisała gwiazda.

Na tym poprzestała. We wpisie nie ma informacji o tym, kiedy dokładnie zmarł jej tata ani co było przyczyną śmierci, nie wiadomo też, czy wcześniej zmagał się z jakimiś problemami zdrowotnymi.

Wokalistka nie podała również imienia ojca ani jego wieku i wszystkie pozostałe szczegóły zostawiła wyłącznie dla siebie oraz najbliższych.

Kayah i Maria Peszek wspierają wokalistkę

Pod postem bardzo szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci składają kondolencje i przesyłają artystce słowa otuchy oraz wyrazy współczucia.

Trzymaj się, kochana, bo wiem, jak się czujesz po takiej stracie. Przytulam mocno

– napisała jedna z użytkowniczek Instagrama.

Głos zabrały też koleżanki ze sceny, które od lat znają wokalistkę i jej twórczość. Kayah nie kryła wzruszenia.

Najszczersze wyrazy współczucia. Wysyłam ogrom siły, kochana

– przekazała piosenkarka.

Do wokalistki zwróciła się również Maria Peszek. „Wysyłam siłę i najczulsze myśli” – dodała w komentarzu, a swoje wsparcie okazała także Alicja Janosz.

Serduszka pod wpisem zostawili także Rafał Królikowski oraz Anna Karwan, a gestów solidarności ze strony znajomych z branży muzycznej i aktorskiej było znacznie więcej.

Edyta Bartosiewicz dostała od taty pierwszą gitarę

To ojciec stał u początków muzycznej drogi wokalistki. Według biografii zamieszczonej na stronie poświęconej jej twórczości dostała od niego gitarę, gdy miała 10 lat. Był to prezent w nagrodę za dobre wyniki w nauce.

Dziewczynka zaczęła sama uczyć się grać i już wtedy układała pierwsze proste piosenki, często z angielskimi tekstami. Reszta jest historią polskiego rocka.

Albumy „Sen”, „Szok’n’Show” i „Dziecko” przyniosły jej w latach dziewięćdziesiątych ogromną popularność. Do jej najbardziej znanych utworów należą „Jenny”, „Ostatni” oraz „Skłamałam”, które do dziś regularnie słychać w radiu.

O ojcu wspomniała też w rozmowie z „Przekrojem” opublikowanej w 2013 roku. Pytana o młody wygląd, najpierw zażartowała o latach spędzonych w szwajcarskiej klinice chirurgii plastycznej. Potem dodała, że wystarczy spojrzeć na jej 80-letniego wtedy tatę, by wszystko stało się jasne.

Smutna wiadomość przyszła w wyjątkowym dla niej czasie, bo Edyta Bartosiewicz debiutuje właśnie jako trenerka siedemnastej edycji „The Voice of Poland”. Program wystartował w TVP2 12 września 2026 roku. Gwiazda zastąpiła w czerwonym fotelu Margaret, a obok niej zasiadają Michał Szpak, Kuba Badach oraz Tomson i Baron.

Na razie nie wiadomo, czy żałoba wpłynie na jej udział w kolejnych odcinkach muzycznego programu, bo artystka nie przekazała żadnych informacji w tej sprawie. Jej wpis dotyczy wyłącznie pożegnania taty.

źródło zdjęć: @edyta_bartosiewicz_official