
Fani Taniec z Gwiazdami mogą być rozczarowani. Jedna z najbardziej uwielbianych i utytułowanych par tanecznego show potwierdziła, że nie zobaczymy jej w kolejnej edycji programu.
Taniec z Gwiazdami od lat należy do najpopularniejszych widowisk rozrywkowych w Polsce. W najnowszej, 18. edycji emocji nie brakowało aż do samego końca. Finał był wyjątkowy, bo po raz pierwszy w historii o Kryształową Kulę walczyły aż cztery pary. Widzowie i jurorzy podkreślali, że poziom był niezwykle wyrównany, a o zwycięstwie mogły zdecydować najmniejsze detale.
Ostatecznie triumfowali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz. Dla tancerki była to już trzecia wygrana w historii programu. Wcześniej sięgała po Kryształową Kulę razem z Robertem Wabichem oraz Piotrem Mrózem.
Prywatnie tworzą szczęśliwe małżeństwo
Widzowie doskonale znają również męża tancerki, Jacek Jeschke, który od lat jest jedną z największych gwiazd programu. Para od dawna tworzy udany związek nie tylko na parkiecie, ale także w życiu prywatnym. Wspólnie wychowują córkę Różę, a w mediach społecznościowych często pokazują rodzinne chwile.
Jeschke również może pochwalić się imponującym dorobkiem w „Tańcu z Gwiazdami”. Na swoim koncie ma trzy Kryształowe Kule, które zdobył w parze z Anną Karczmarczyk, Anitą Sokołowską oraz Marią Jeleniewską. Dzięki temu małżeństwo uchodzi za jedną z najbardziej utytułowanych par w historii programu.
Nie pojawią się w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”
Okazuje się jednak, że widzowie nie zobaczą ich w następnym sezonie „Tańca z Gwiazdami”. Tancerze potwierdzili to podczas rozmowy w podcaście WojewódzkiKędzierski.
Pan Edward Miszczak był odpytywany na finale »Must Be The Music« i powiedział, że przerwę od tanecznego show mają sobie zrobić dwie duże taneczne gwiazdy, chodzi o was? – zapytał Piotr Kędzierski.
Tak – odpowiedzieli zgodnie Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke.
Kuba Wojewódzki dopytał później wprost:
Zostaliście wyrzuceni, tak?
Tancerze zaprzeczyli i wyjaśnili, że decyzja była związana przede wszystkim z życiem prywatnym i obowiązkami rodzinnymi.
Nie, chodziło o to, że z nami rozmowy były już, zanim ta edycja się skończyła. Przez to, że mamy rodzinę, dziecko małe, jak jesteśmy we dwójkę w edycji, to sami wiecie, nie ma opcji na to, by funkcjonować normalnie – tłumaczył Jacek Jeschke.
Tancerz zdradził również, że rozmowa z Edward Miszczak przebiegała w bardzo dobrej atmosferze. Jak przyznał, dyrektor programowy Polsatu miał nawet prośbę, by w programie została chociaż Hanna Żudziewicz.
Czasami warto odpuścić. Pan Edward Miszczak powiedział mi: »Jacuś, ja rozumiem, że chcesz przerwę, ale zostaw nam chociaż żonę« – opowiedział tancerz.
Na razie nie wiadomo, czy małżeństwo wróci do programu w kolejnych edycjach. Wszystko wskazuje jednak na to, że teraz chcą skupić się przede wszystkim na rodzinie i wychowywaniu córki.
źródło zdjęć: @hannazudziewicz






