Co teraz zrobimy? - zapytała. Przytuliłem ją. - Cokolwiek byle ...
Co teraz zrobimy? - zapytała. Przytuliłem ją. - Cokolwiek byle razem.
Mężczyzna jest istotą, która ciągle czerpie satysfakcję z tego, że jest mężczyzną, a głównym powodem jest fakt, że nie jest kobietą.
Prawdziwa męskość nie tkwi w sile mięśni, czy odwadze na polu bitwy, lecz w umiejętności bycia odpowiedzialnym, w poszanowaniu słabości innych i w mocy empatii.
Mężczyzna to taki, który robi, co jest do zrobienia, nie patrząc na to, czy mu się to podoba, czy nie. W każdych warunkach, w dowolnym momencie, dzielnie stawia czoło temu, co go spotyka, nie przekraczając granic własnej godności.
Serce jednej kobiety widzi więcej niż oczy dziesięciu mężczyzn.
Prawdziwy mężczyzna to ten, który potrafi podnieść kobiety na duchu, gdy rzeczywistość zepchnęła ją na kolana. To ten, kto własnym cierpieniem uczy się współczuć innym. To ten, kto, mimo własnych słabości, zawsze staje, choćby chorowity, przy słabych i bezbronnych.
Za każdym mężczyzną, który się osiąga, stoi mężczyzna, który ma odwagę zapaść w niepopularność.
Mężczyzna ma tyle lat, na ile się czuje, kobieta tyle, na ile wygląda.
Całą noc przewracał się w łóżku, myśląc o niej. Ponieważ ona całą noc robiła to samo, można było prawie uznać, że spędzili ją razem.
Męczyzna uważany za wielkiego to taki, który zna swe słabości i próbuje nad nimi zapanować, zamiast udawać sztuczny krążek na szklanej powierzchni nieskończoności.
Ci mężczyźni! Wstyd dla nas, kobiet, że ich rodzimy.