Kiedy ktoś ustami wypowiada kłamstwa, często prawdę mówi oczami.
Kiedy ktoś ustami wypowiada kłamstwa, często prawdę mówi oczami.
Prawda nie jest znikoma, ale dąży do samorealizacji, a zatem do objawienia się. Nic co jest prawdą, nie pozostaje niewyrażone.
Mówiący prawdę nie posługują się słodkimi słówkami, kłamca - tak.
Prawda, to jest pewność, uniwersalność, niezmienność, to jest wygodna; ale to co człowiekowie nazywają prawdą - to jest jedynie metafora.
Nie można nigdy dojść do prawdy, jeśli nie jest się gotowym na to, że mnóstwo rzeczy, które do tej pory uważaliśmy za oczywiste i niepodważalne, okaże się niesłuszne i błędne.
Najprościej jest mówić prawdę, bo w przeciwnym razie trzeba by pamiętać, co się mówiło.
Czasem życie w kłamstwie jest łatwiejsze niż stawienie czoła prawdzie.
Prawda jest zawsze konkretnej osobie. Nie ma czegoś takiego jak prawda 'absolutna' albo 'obiektywna'. Prawda, jaką rozumiem ja, może nie być prawdą dla ciebie. Ale musimy zbadać między sobą, czym jest 'prawda', nie akceptując ślepo tego, co mówią eksperci
Gdy mówisz prawdę, nie potrzebujesz sobie niczego przypominać.
Czasem prawda jest tak niewygodna, że lepiej z nią przestać korespondować. W końcu prawda nie jest czymś, co można posiadać na wyłączność.
Człowieka można zniszczyć, ale nie można go pokonać. Człowiek nie jest stworzony na to, aby być pokonanym. Człowiek może być zniszczony, ale nie pokonany.