„Prosiliśmy wielokrotnie” – Partnerka Łukasza Litewki komentuje pożar przy grobie

„Prosiliśmy wielokrotnie” – Partnerka Łukasza Litewki komentuje pożar przy grobie

Partnerka zmarłego Łukasza Litewki zabrała głos po pożarze, do którego doszło przy grobie posła w Sosnowcu. Kobieta wyjaśniła, co najprawdopodobniej doprowadziło do pojawienia się ognia i przyznała, że bliscy już wcześniej apelowali o większą ostrożność.

Łukasz Litewka był jednym z najbardziej rozpoznawalnych społeczników i polityków młodego pokolenia. Poseł z Sosnowca zyskał popularność dzięki działalności charytatywnej oraz licznym akcjom pomocowym organizowanym dla osób potrzebujących i zwierząt. W mediach społecznościowych regularnie angażował się w pomoc mieszkańcom, a jego działania śledziły tysiące osób z całej Polski.

Polityk zmarł 23 kwietnia po tragicznym wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej. Jak ustalili śledczy, kierowca samochodu miał nagle zjechać na przeciwległy pas ruchu i potrącić jadącego rowerem parlamentarzystę. Mimo szybkiej pomocy ratowników życia Łukasza Litewki nie udało się uratować.

Pożar przy grobie Litewki

W środę, 27 maja, na cmentarzu przy ulicy Zuzanny w Sosnowcu doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Ogień pojawił się przy grobie zmarłego posła. Jak poinformowali strażacy, zapaliły się wiązanki i znicze ustawione wokół miejsca pochówku.

Straż pożarna szybko pojawiła się na miejscu i opanowała sytuację.

O godz. 11:34 było zgłoszenie. Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków — przekazał w rozmowie z „Faktem” mł. bryg. Tomasz Dejnak.

Partnerka Litewki zabrała głos

Do całej sytuacji odniosła się również partnerka zmarłego posła. Kobieta wyjaśniła, że bliscy od dłuższego czasu prosili odwiedzających o zachowanie ostrożności przy ustawianiu zniczy i wiązanek.

Był wiatr, suche wieńce, ludzie stawiali nie tylko te zamknięte znicze, ale też wkłady. Wystarczył nawet lekki podmuch wiatru na wieniec, na taki wkład. Prosiliśmy wielokrotnie, żeby nie stawiać aż takiej dużej ilości. Chodzi o to bezpieczeństwo, mamy też poczucie odpowiedzialności za groby obok nas — tłumaczyła Natalia Bacławska w rozmowie z „Faktem”.

Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki odbyły się 29 kwietnia w Sosnowcu i miały charakter państwowy. W ceremonii uczestniczyli bliscy, mieszkańcy miasta oraz przedstawiciele świata polityki.

Podczas pogrzebu prezydent Karol Nawrocki pośmiertnie odznaczył parlamentarzystę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność społeczną i pomoc potrzebującym. Odznaczenie zostało przekazane ojcu zmarłego polityka.

źródło zdjęć: @teamlitewka