O przemijaniu czasu - Czesław Miłosz
To co było, przeminęło, jak gdyby nigdy nie istniało. To co jest, nie istnieje, bo już przemija. Tylko to co będzie, jest prawdziwe.
Cytat o przemijaniu czasu autorstwa znanego polskiego poety, Czesława Miłosza
Życie to krótki przestój między niebytem a niebytem. Rzeczywistość to wciąż udoskonalająca się, nawarstwiająca się przeszłość ukierunkowana na nieobecność.
Czas pokazuje nam to, co jest naprawdę ważne, przemija. Tymczasem człowiek zawsze stara się zatrzymać chwile, które są dla niego najcenniejsze. Ale nie da się tego zrobić. Czas zawsze wygrywa.
Przemija na naszych oczach wszystko, co znamy, wszystko, co kochamy, przemijają i te chwile, które uważamy za najcenniejsze. Przemijanie jest prawem życia, a jednocześnie jego największą tajemnicą.
Przecięcie nie odmierza czasu, tylko go unieważnia, przerywa jego ciągłość. Czas przestaje być rzeką, staje się zbiorem odosobnionych chwil. Ciągle jest obecny czas, nieuchwytny, niezdefiniowany, bez początku i końca.
Codziennie umieram i niczego nie żałuję. Każdy mój oddech to śmierć i narodziny, jestem wiecznym rytmem. Ulegam czasowi, bo jestem świadoma że moje zrozumienie jest ograniczone.
Wszystko przemija: słońce zachodzi, a potem wschodzi, kwiaty więdną, lecz na wiosnę znów zakwitają. Czas jest zawsze w ruchu, nieustannie przemija, ale to, co zostaje po nim, to doświadczenie, mądrość i wspomnienia.
Dni lecą jak strzały, a lata jak strumienie. Życie człowieka mija, podobnie jak drobne rzeczy codzienności. Młodość odlatuje, starość nadchodzi. Rzeczy, które były nasze, stają się własnością innych. Dni, miesiące, lata, dekady - wszystko się kończy. Takie jest prawo Przemijania.
Przepływ godzin to nic, lecz przerwanie ciągu chwil jest wszystkim. Właśnie w takich momentach najłatwiej zrozumieć, jak znikome jest istnienie, jak ulotne jest życie, jak przemija czas.
Życie jest zbyt krótkie, aby pić niedobrą herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których gówno znaczymy.
Przemijanie to proces naturalny, ale rozumienie go i akceptacja to wielkie wyzwanie. To jak walka z cieniem: im bardziej go gonisz, tym szybciej ucieka.