Warszawiak w pracy, a wilk ...
Warszawiak w pracy, a wilk u pługa?jednaka z obu posługa.
Grzech zmazuje skrucha, obelgę – grzywna.
Jak styczeń rozchlapany, to lipiec zapłakany.
Łagodne słowo gniew uśmierza.
W adwenta same posty i święta.
Kto starych nie szanuje, ten biedę poczuje.
Z tamtego świata listów nie podają,jak się tam mają.
Najlepszą propagandą jest wypiekanie dobrego chleba.
Każda rybę złapie na wędkę, sztuka dobrać wędki.
Dach przecieka nie dlatego, że deszcz pada, ale dlatego, że w dachu dziura.
Więcej Bóg ma, niż rozdał.