Gdy dwóch Anglików się spotyka, ...
Gdy dwóch Anglików się spotyka, mówią przede wszystkim o pogodzie.
Jaki rozum, taka rada.
Łaskawe słowo znajdzie łaskawe ucho.
Kogo stać na ryby, tego stać i na pieprz.
Dobrego bankiet nie zepsuje.
Kto nie chciał pracować na chleb, to musi za chleb.
Lepiej się ukłonić głowie, niż ogonowi.
Kpina jest błyskawicą kalumnii.
Komu święta, to święta, a brzuch zawsze o głodzie pamięta.
Kary bez odmiany - śmierć albo rany.
U końca cierpliwości wyje wściekłość.