
Żałoba po rozstaniu
Żałoba może pojawić się nie tylko po śmierci bliskiej nam osoby, ale także jako reakcja na utratę kogoś lub czegoś szczególnie ważnego i cennego.
Naukowcy z Binghamton University, wykazali, że wśród grupy ponad 5 tysięcy ankietowanych, 90% badanych osób przeżyło kiedyś traumatyczne rozstanie, które do tego stopnia wiązało się cierpieniem psychicznym i fizycznym, że wręcz przypominało żałobę.
Jak się okazuje, żałoba po rozstaniu to powszechne zjawisko, które może dotknąć każdego, gdy jego związek się rozpadnie.
5 stanów emocjonalnych, które wskazują na przechodzenie żałoby po rozstaniu
Każdy człowiek przeżywa żałobę nieco inaczej i dochodzi do siebie w różnym tempie. Jednak wszyscy przechodzą jej poszczególne etapy… Także gdy rozpadnie się ich związek i bezpowrotnie utracą ukochaną osobę. Oto pięć stanów emocjonalnych, które wskazują, że właśnie przechodzisz ten proces.
1.
Ten etap występuje bezpośrednio po stracie. Uczucia jakie w nas dominują to smutek, żal i rozgoryczenie. Ludzie rozstający się ze swoimi drugimi połówkami, przeżywają swego rodzaju załamanie i doświadczają szeregu trudnych emocji. Gorsze samopoczucie w tym okresie nie jest niczym złym. Warto być wówczas dla siebie cierpliwym i wyrozumiałym.
2.
Na tym etapie zaprzeczamy zaistniałej sytuacji. Nie wierzymy, że to się stało, że coś takiego nas spotkało, że to się dzieje naprawdę. Tęsknimy za partnerem, czujemy się samotni, opuszczeni i bardzo nieszczęśliwi. Ważne, żeby na tym etapie nie zamykać się w sobie i nie izolować od innych. To może jedynie pogłębić żal.
3.
Tak naprawdę to właściwa żałoba, podczas której konfrontujemy się ze stratą. Towarzyszą temu okresy długotrwałego obniżenia nastroju, smutku i osamotnienia. Może pojawiać się poczucie porażki, że to na czym, nam tak zależało, runęło, a ktoś, kto był dla nas całym światem, nagle staje się obcą osobą… Dochodzi do nas, że to koniec, a partner odszedł na zawsze.
4.
Na tym etapie zaczynamy powoli godzić się ze stratą. Coraz rzadziej pojawiają się napady smutku, osamotnienia i żalu. Powoli dostosowujemy się do nowej sytuacji i teraźniejszości. Pojawiają się dobre wspomnienia o tym, co straciliśmy. Udaje nam się poradzić z trudnymi emocjami. Ból, gniew, żal powoli nas opuszczają.
5.
Na tym ostatnim etapie dochodzi do akceptacji straty. Oznacza to, że rozumiemy co nas spotkało i poradziliśmy sobie z tym. Jesteśmy w stanie wrócić do codzienności, normalności i żyć dalej. Pojawia się nadzieja i plany na przyszłość. W naszym sercu powoli zabliźnia się głęboka rana i jesteśmy gotowi na nowy związek.






