Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Lubimy koloryzować, sprawiać przyjemność, wyglądać lepiej w oczach innych, poudawać, że wiemy więcej lub też unikać konsekwencji dzięki niewinnym manipulacjom („ Stary, ten sum miał chyba z 7kg wagi!”, „Tak mamo, będziemy uczyć się z Matyldą do sprawdzianu…”, „Tak, oczywiście, że znam tego autora. Przypomnij mi, który film nakręcono na podstawie jego książki?”, „Ta stłuczka to naprawdę mały pikuś…nie zauważysz nawet…”, „Pani profesor musi zrozumieć, to wyjątkowa sytuacja!” itp.). O ile te półprawdy i kłamstwa dotyczą drobiazgów i spraw, które nie niosą za sobą przykrych konsekwencji, ani tez nikogo nie krzywdzą, raczej nie powinniśmy sobie robić wielkich wyrzutów sumienia. Jeżeli nagminnie koloryzujesz rzeczywistość kłamstwami, zastanów się jednak czy warto?
Ciekawostką jest jednak to, że w związkach, gdzie przecież szczerość i zaufanie są najważniejsze, partnerzy kłamią częściej niż możemy to sobie wyobrazić! Nawet wtedy, kiedy nie grozi im wystawienie walizek za drzwi.
Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo.
Khaled Hosseini
Już naprawdę lepiej powiedzieć: ”Muszę kończyć. Porozmawiamy w domu”. Ten manewr najczęściej przytrafia się mężczyznom. Mogłoby się zdawać, że zwrot „Zadzwonię za chwilę/później” traktują równoznaczne z „do zobaczenia/cześć/na razie”. Szczególnie jeśli na tapecie jest niezręczny dla nich lub po prostu nudny temat. I po co to wszystko? Przecież lepiej bez obietnic zakończyć rozmowę, niż potem przepraszać. („Miałeś zadzwonić…”)
Zaufanie to cząstka duszy, którą oddajesz komuś w nadziei, że nadal pozostanie Twoja.
Nina Reichter
…albo „Nie rozmawiam o naszych sprawach ze znajomymi”. Cóż, któż by się przyznał! Jemu jeszcze trudniej będzie udawać, że lubi jej koleżanki. Ona obrazi się na długo. Za długo. W rzeczywistości faktycznie warto zachować umiar w opowiadaniu osobom trzecim o problemach w związku. Są pewne granice zaufania, których przekroczenie może spowodować odwrotny od zamierzonego skutek. Zamiast uzyskać złotą radę, zwierzając się przyjacielowi z problemów, możemy sprawić partnerowi wielką przykrość i w rezultacie pogrążyć relację jeszcze bardziej.
Istnieje kilka powodów, dla których partnerzy kłamią na temat swoich wydatków. Może to wynikać z nieprzemyślanych, narzuconych na początku wspólnej drogi reguł, automatycznym powielaniu ról z rodzinnego domu i wielu innych. Jeżeli dochodzi do sytuacji, w której obawiamy się reakcji partnera lub mamy słuszne wyrzuty sumienia ze względu na ponoszone wydatki, należy niezwłocznie przepracować ten trudny temat. Unikniemy w ten sposób dalszych kłamstw i niepotrzebnych wyrzutów. Partnerzy powinni być ze sobą szczerzy w kwestii finansów. Dotyczy to planów i priorytetów, wspólnych i osobnych celów finansowych oraz bieżących wydatków. Niestety, nie samą miłością człowiek żyje!
Kobietom trudniej jest przyznać się do zazdrości. Dopytywanie się o miejsce jego biznesowego wyjazdu, listę uczestników, plan dnia, wielkość pokoju, ilość czasu wolnego i wiele innych drobiazgowych danych, niestety nie wynika wyłącznie z wrodzonej dociekliwości i żywego zainteresowania każdym aspektem kariery partnera. Pamiętaj: Ona mu ufa. Nie ufa tylko wszystkim kobietom, które mijają go od wyjścia z domu, po sam powrót.
Kiedy przy kimś płaczesz, kiedy pokazujesz mu to, co boli cię najbardziej, to znaczy, że naprawdę mu ufasz.
Zoe Sugg
Nie bycie szczerym wobec partnera w kwestii swojego samopoczucia czy stanu zdrowia, to jedno z najczęściej pojawiających się w relacjach kłamstw. Tym samym najbardziej niebezpiecznych. To one stanowią podwaliny pod górę lodową. Zamiatanie uczuć pod dywan może przerodzić się w tykającą bombę. Jeżeli na pytanie: „Jak się czujesz?”, „Zrobiłem coś nie tak?, „Czy coś się stało?”, odpowiadamy nie zgodnie z prawdą: „Wszystko ok’, to nie spodziewajmy się, że nasz partner zrozumie dlaczego histerycznie płaczemy nad zbitym wazonem lub niszczymy wspólne zdjęcia rzekomo z powodu brzydkiej pogody za oknem…
Najczęściej nie chcemy, aby drobiazgi urosły do rangi wielkich problemów, unikając tym samym kłótni. Nie chcemy zranić uczuć bliskiej osoby lub ujrzeć bolesnego rozczarowania w jej oczach. Jednak pamiętajmy, że kłamstwo ma krótkie nogi, a raz zawiedzione zaufanie trudno odbudować. Czy warto ponosić takie ryzyko? Na to pytanie, każdy musi odpowiedzieć sobie sam, najlepiej mając przed oczami ukochaną osobę.