Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W przypadku klasycznego odrzucenia mamy przynajmniej jasny komunikat: „to koniec”, „nie pasujemy do siebie”, „potrzebuję przestrzeni”. Choć taki komunikat może być bolesny, pozwala nam zacząć proces żałoby i powoli wracać do równowagi emocjonalnej. W przypadku ghostingu emocjonalnego tego etapu brakuje.
Nagłe zniknięcie bez słowa zostawia osobę porzuconą w stanie zawieszenia. Pojawiają się pytania: Co się stało? Czy zrobiłem coś nie tak? Czy coś mu/jej się stało? To ciągłe analizowanie powoduje emocjonalne wyczerpanie i prowadzi do silnego poczucia odrzucenia, które nie ma ujścia.
Ghosting emocjonalny może być uznany za pasywną formę przemocy emocjonalnej. Osoba stosująca ghosting unika konfrontacji, ale jednocześnie zostawia drugą osobę z poczuciem winy, dezorientacją i brakiem domknięcia. Takie działanie może prowadzić do:
Milczenie staje się bronią, której skutki są równie dotkliwe jak krzywdzące słowa.
Z punktu widzenia neurologii, emocjonalny ból po ghostingu aktywuje te same obszary mózgu co ból fizyczny. To oznacza, że osoba ghostowana może doświadczać realnego cierpienia – bólu porównywalnego do złamania serca czy utraty bliskiej osoby. Brak wyjaśnienia i zakończenia relacji uruchamia mechanizmy stresu i traumy.
Co więcej, badania wykazują, że ludzie mają tendencję do obwiniania samych siebie, kiedy nie otrzymują informacji zwrotnej. To pogłębia negatywne emocje i może prowadzić do depresji oraz lęków społecznych.
Motywy stojące za ghostingiem są różne, ale najczęstsze z nich to:
Choć ghosting zostawia po sobie emocjonalną pustkę, istnieją sposoby na poradzenie sobie z tym doświadczeniem:
Choć bolesny, ghosting może być impulsem do przemyślenia swoich relacji i wartości. Może uświadomić, czego naprawdę oczekujemy od drugiego człowieka i jakie relacje chcemy tworzyć. To także okazja do pracy nad własną odpornością psychiczną, asertywnością i empatią.
Żródło zdjęć: Canva