Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, ...
Może rzeczywiście dopiero po ciężkim kryzysie człowiek poznaje siebie naprawdę, może trzeba dostać w kość, żeby zrozumieć, czego właściwie chce się od życia.
Nie często wszystko widzimy, ale czasami widzimy wszystko. Mądrość polega na tym, żeby umieć odróżnić te dwa stany. Sztuka polega na tym, by móc to wyrazić.
Bóg mnie uczył poprzez ludzi, których spotykałem.
Nie żałuję tego, co było między nami. Żałuję tego, czego nie było.
Nie jest ważne co
mamy, ale kogo mamy.
Jedno życie, jedna miłość.
Sztuka zawsze była, jest i zawsze będzie wolna. Wolność to jej istota, dla niej sztuka jest sztuką. Bez niej jest bezużytecznym przedmiotem, narzędziem w rękach zła, bzdurą, przykrywką na zło.
Każda przeżyta chwila ma swoje znaczenie, bo bez niej nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy.
W głębi duszy każdy pragnie mieć kogoś takiego, kto po ciężkim dniu przytuli, będzie całował na dobranoc i będzie dawał to cholerne poczucie bezpieczeństwa.
Sekretem jest znaleźć osobę, która potrafi żyć bez ciebie, ale która chce być zawsze z tobą. Osobę pełną i ukształtowaną, a nie taką, która czuje się połową i potrzebuje drugiej połowy: prawdziwa miłość rodzi się, gdy łączą się ze sobą dwie niezależne, wolne i w pełni ukształtowane jednostki. Ponieważ kocha tylko ten, kto jest dojrzały. Kto ma potrzeby, domaga się dopełnienia i kończy na używaniu partnera dla swoich korzyści, dla zaspokojenia własnego egoizmu.
Życie to sztuka ciągłego rysowania bez gumki do ścierania.