Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go ...
Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. I nie było to uczucie - absolutnie. Było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego - było to takie dziwne "coś" czego nie da się zapomnieć nigdy.
To nie jest kwestia wyboru - być u władzy, czy nie. To jest kwestia odpowiedzialności, którą trzeba ponosić, kiedy jest się przy władzy.