Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama ...
Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
Dojrzałam, kiedy zdałam sobie sprawę z tego, że nie każda sytuacja wymaga reakcji. Czasem musisz zostawić ludzi robiących ten cały syf dookoła siebie.
Czasem płacimy niewyobrażalnie dużo za nasze błędy, ale właściwie jest to jedyny sposób nauczenia się czegoś. Właściwie, to jest to jedyny sposób nauczenia się czegokolwiek.
To, co kocham, chcę nieodpartym pragnieniem chronić. To, co nienawidzę, pragnę rzucić do zniszczenia. To, co lękam się stracić, przechowuję jak skarb. To, do czego nie jestem przywiązany, łatwo mogę porzucić.
Życie bez miłości nie ma sensu. Miłość to najważniejsza rzecz na świecie. Często zapominamy o jej znaczeniu, skupiając się na sprawach materialnych. Ale prawda jest taka, że bez miłości jesteśmy niczym.
Rozpacz jest wolnością, nadzieja - niewolą.
Jeśli jest w twoim życiu ktoś, kto potrafi
zapalić w tobie wszystkie zgaszone
światła - nie puszczaj go nigdy.
Nigdy nie wiesz, kiedy
przyjdzie miłość. Nic na
silę, nie wolno za dużo o
niej myśleć. Ale w końcu
przyjdzie. I będzie jasne,
że warto było czekać.
Nigdy nie daj sobie
wmówić, że nie warto.
Czym jest życie? To jest promień światła w mroku, jest lśnieniem jutrzenki, jest chwilą zachwytu, jest smutkiem zamierzchłym... To jest, co zerwało kajdany niewoli. To jest, co przemija i nigdy nie powróci.
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co Cię otacza i już nie potrafisz zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.