Rząd podniesie wiek emerytalny do 67. roku życia? Oto szokujący plan

Rząd podniesie wiek emerytalny do 67. roku życia? Oto szokujący plan

Polska stoi na skraju finansowej przepaści – ostrzegają ekonomiści Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) i Warsaw Enterprise Institute (WEI). W świeżo opublikowanym raporcie pod tytułem „Budżetowy S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat” przedstawiają oni zestaw działań, które ich zdaniem są niezbędne, aby uchronić kraj przed poważnym kryzysem gospodarczym.

Wiek emerytalny 67 – konieczność, nie wybór?

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych postulatów raportu jest podniesienie i ujednolicenie wieku emerytalnego do 67. roku życia – zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Ekonomiści nie mają wątpliwości: obecny system jest kosztowny, niesprawiedliwy i nieefektywny.

Jak czytamy w raporcie:

Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który utrzymuje nierówny wiek emerytalny, prowadzący do strat obu płci. Przy rosnącej oczekiwanej długości życia utrzymywanie niskiego wieku emerytalnego jest drogą do osłabienia gospodarki oraz znaczącego wzrostu kosztów funkcjonowania systemu emerytalnego – wskazują autorzy raportu Forum Obywatelskiego Rozwoju i Warsaw Enterprise Institute.

Z danych zawartych w analizie wynika, że ujednolicenie wieku emerytalnego mogłoby dać oszczędności rzędu 50 miliardów złotych rocznie.

Koniec z trzynastką? Czternastka też zagrożona

Na celowniku znalazły się także dodatkowe świadczenia emerytalne, takie jak 13. i 14. emerytura. Raport nie pozostawia złudzeń co do ich charakteru:

Są to świadczenia o charakterze politycznym, niezwiązane z wypracowanym kapitałem emerytalnym, co demoralizuje system ubezpieczeń społecznych i zniechęca do dłuższej aktywności zawodowej – podkreślają ekonomiści FOR i WEI.

Zaproponowano całkowitą likwidację trzynastej emerytury, co miałoby przynieść około 32 miliardy złotych oszczędności, a także redukcję 14. emerytury w ostrzejszym wariancie, co dałoby kolejne 12 miliardów złotych.

Socjal pod lupą – 800+ do reformy

Eksperci krytykują również obecny kształt programu 800+, który – jak twierdzą – stał się największym obciążeniem budżetowym wśród programów socjalnych, z rocznym kosztem sięgającym 62 miliardów złotych. Ich zdaniem:

Jego powszechny charakter oznacza, że miliardy złotych trafiają do rodzin zamożnych, dla których świadczenie to nie ma znaczenia bytowego, a jedynie konsumpcyjne – czytamy w raporcie.

W wariancie „łagodnym” reformy proponowane jest ograniczenie programu tylko do rodzin o niższych dochodach. Natomiast „ostry” scenariusz zakłada, że świadczenie trafiłoby jedynie do połowy obecnych beneficjentów. W efekcie państwo mogłoby zaoszczędzić od 13 do nawet 30 miliardów złotych rocznie.

ZOBACZ TAKŻE: ALERT RCB dla 7 województw!

Czas na prywatyzację?

Jedną z najbardziej dyskutowanych propozycji raportu jest również szeroka prywatyzacja spółek Skarbu Państwa, z wyłączeniem tych uznanych za strategiczne (energetyka, zbrojeniówka). Zdaniem autorów:

brak prywatyzacji od lat obciąża finanse publiczne i hamuje rozwój gospodarczy.

Dodatkowo eksperci chcą likwidacji państwowego monopolu na hazard, a także czasowego podniesienia konstytucyjnego limitu długu publicznego do 80% PKB, aby wymusić pełną przejrzystość wydatków.

„Miękkie” i „ostre” scenariusze reform

Raport przedstawia dwa możliwe podejścia:

  • Scenariusz łagodny: stopniowe wprowadzanie zmian z oszczędnościami na poziomie 241,7 miliarda złotych w ciągu 3 lat.
  • Scenariusz ostry: szybsze i bardziej zdecydowane działania, które mogą przynieść ponad 345 miliardów złotych oszczędności.

Autorzy raportu podkreślają jednak, że „kluczowym problemem nie są same liczby, lecz brak gotowości politycznej do podejmowania niepopularnych decyzji”.

Źródło zdjęcia: Canva