Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Po śmierci ciało przestaje funkcjonować w normalny sposób – zatrzymuje się produkcja ciepła, mięśnie wiotczeją, a tkanki stopniowo ulegają degradacji. Zanikają też funkcje życiowe, co prowadzi do charakterystycznych zmian, jak specyficzny zapach ciała. W tym okresie mogą wystąpić różne zjawiska, które bywają zaskakujące. Na przykład, zanikanie napięcia mięśniowego może powodować niekontrolowane ruchy ciała lub wydobywanie dźwięków. Jednym z takich zjawisk jest wypływanie łez z oczu zmarłego.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje legenda francuskiego kina!
Zjawisko wypływania łez ze zmarłych oczu często budzi niepokój wśród rodzin zmarłych. Robert, znany na TikToku pod pseudonimem @robas000, który pracuje jako grabarz, postanowił wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Robert regularnie publikuje filmiki, na których opowiada o swojej pracy i dzieli się ciekawostkami związanymi z tematyką śmierci. Na jego profilu zebrało się już ponad 247 tysięcy obserwujących.
Kiedy umieramy, nasze ciało całkowicie się rozluźnia. Wszystkie mięśnie przestają pracować, w tym te, które kontrolują wypływanie łez. Właśnie dlatego może się zdarzyć, że łza wypłynie – wyjaśnia grabarz.
Robert podkreśla, że wypływ łez po śmierci nie ma żadnego mistycznego ani symbolicznego znaczenia. Jest to jedynie wynik fizyki i naturalnych procesów zachodzących w ciele po śmierci. Podobnie dzieje się z innymi funkcjami organizmu – mięśnie odpowiedzialne za kontrolowanie wydzielin przestają działać, co może prowadzić do niekontrolowanego wydzielania fekaliów.
Nie ma w tym nic niezwykłego, to tylko fizyka – podsumowuje Robert.
Nagranie Roberta spotkało się z dużym zainteresowaniem wśród internautów. Wielu z nich podzieliło się swoimi osobistymi doświadczeniami związanymi ze zjawiskiem płynących łez u zmarłych. Komentarze ukazują, jak trudne emocje towarzyszą rodzinom, które widzą taki obraz.
Gdy żegnałam mamę, widziałam, jak płynęły jej łzy. Mówiłam jej, żeby nie płakała, że już nie cierpi – napisała jedna z użytkowniczek TikToka.
Mojej mamie parę minut po reanimacji łzy leciały potokiem, bolesny widok- dodała inna.