Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Już od dłuższego czasu trwają rozmowy nad wprowadzeniem czterotygodniowego czasu pracy. Istnieje wiele propozycji wprowadzenia takich nowości, jednakże nie ma jeszcze konkretnych scenariuszy na to, jak w rzeczywistości miałoby to wyglądać. Dodatkowo pojawiły się pytania, jak te zmiany miałyby wyglądać w systemie edukacji.
Od kilku miesięcy w mediach trwa intensywna debata na temat nowelizacji Kodeksu Pracy i możliwości skrócenia czasu pracy. Choć ostateczny kształt zmian jeszcze nie jest jasny, na czoło wysuwają się dwa główne propozycje:
redukcja standardowego czasu pracy do 35 godzin tygodniowo, co mogłoby oznaczać skrócenie dziennego wymiaru z 8 do 7 godzin
wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy, w którym jeden dzień (np. piątek) byłby dniem wolnym
Przyjęcie drugiego rozwiązania mogłoby oznaczać konieczność dostosowania się wielu branż do nowego schematu pracy, co stwarzałoby różne wyzwania.
ZOBACZ TAKŻE: Zimowe ferie w Polsce. Nadchodzą istotne zmiany dla uczniów i rodziców
Krótszy tydzień pracy może wprowadzić zamieszanie w systemie edukacji. Pojawia się pytanie, czy skrócenie tygodnia pracy do czterech dni wpłynie na liczbę dni zajęć lekcyjnych w szkołach. Wydaje się mało prawdopodobne, ponieważ nauczyciele nie podlegają regulacjom Kodeksu pracy, lecz Kodeksowi Nauczyciela.
Mówiąc prościej, zgodnie z prawem nauczyciel w szkole publicznej przed tablicą może spędzić przykładowo 18 godzin w tygodniu, resztę czasu przeznaczając na konsultacje, przygotowanie do zajęć i inne aktywności – powiedziała Karolina Pol, dyrektor Niepublicznego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli EduKaPol Szkolenia w rozmowie z Infor.pl
Jeżeli rząd zdecyduje się na zmiany w Kodeksie pracy, mogą one dotyczyć wyłącznie nauczycieli zatrudnionych w szkołach niepublicznych, którzy nie są objęci Kartą Nauczyciela.
Tacy nauczyciele mogą mieć większą liczbę godzin pracy w tygodniu niż standardowe 18. Zwykle są zatrudniani na odmiennych warunkach niż pedagodzy w szkołach publicznych.
Eksperci zauważają, że nauczyciele często spędzają znacznie więcej czasu na przygotowaniach do zajęć i prowadzeniu dokumentacji niż jest to przewidziane w standardowym etacie.
Choć trudno jest dokładnie określić, ile godzin dodatkowo poświęcają na te zadania, w praktyce często przekracza to pełny wymiar czasu pracy.

Skrócenie tygodnia pracy mogłoby więc przynieść korzyści, dając nauczycielom więcej czasu na regenerację i odpoczynek.
Większa ilość czasu wolnego mogłaby nie tylko poprawić ich samopoczucie, ale również zwiększyć efektywność i jakość pracy.
Lepszy balans między pracą a życiem prywatnym może prowadzić do bardziej kreatywnego i zaangażowanego podejścia do nauczania, co w dłuższej perspektywie mogłoby przynieść korzyści uczniom oraz całemu systemowi edukacji.
Źródło zdjęć: Canva