Znów zmiany. Takie są ceny paliw w piątek

Znów zmiany. Takie są ceny paliw w piątek

W piątek obowiązują nowe ceny paliw 16 października ustalone przez ministra energii. Litr benzyny 95 kosztuje najwyżej 6,95 zł, a oleju napędowego 8,03 zł. Wszystkie limity spadły względem czwartku. Kierowców czekają jednak kolejne zmiany jeszcze przed weekendem.

Obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw Ministerstwo Energii opublikowało w czwartek 15 października. Stawki obowiązują na wszystkich stacjach w kraju od piątku 16 października. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej. Drożej nie wolno.

Ceny paliw 16 października niższe niż w czwartek

Limit dla benzyny 95 wynosi w piątek 6,95 zł za litr. Za benzynę 98 stacja może wziąć najwyżej 7,76 zł, a za olej napędowy 8,03 zł. Taniej jest wszędzie.

W czwartek 15 października maksymalne stawki wynosiły 7,01 zł za benzynę 95, 7,83 zł za benzynę 98 i 8,05 zł za diesla. Oznacza to, że benzyna 95 potaniała o 6 groszy, benzyna 98 o 7 groszy, a olej napędowy tylko o 2 grosze.

Najpopularniejsza benzyna znów kosztuje mniej niż 7 zł. Tak niski limit obowiązywał ostatnio w weekend 10-12 października, kiedy wynosił 6,97 zł, a potem przez trzy kolejne dni był wyższy.

Na stacji różnica wygląda skromnie. Pełne tankowanie 50 litrów benzyny 95 po cenie maksymalnej kosztuje w piątek 347,50 zł. W czwartek było to 350,50 zł, czyli 3 zł więcej. Przy dieslu oszczędność wynosi zaledwie złotówkę na baku.

Diesel wciąż trzyma się powyżej 8 zł za litr. Kierowcy aut z silnikiem wysokoprężnym płacą więc o ponad złotówkę więcej niż właściciele benzyniaków.

Hurtowe ceny paliw w październiku znów spadły

Spadek limitów idzie w parze z tym, co dzieje się w hurcie. Jak podaje Super Biznes, Orlen obniżył w piątek cennik benzyny 95 o 52 zł na metrze sześciennym, do 6080 zł netto. Benzyna 98 staniała o 74 zł, do 6813 zł. Olej napędowy potaniał o 25 zł, do 7110 zł netto za metr sześcienny.

Aramco i BP Europa podały niemal identyczne stawki, a różnice między dostawcami wynoszą złotówkę na tysiącu litrów. Według tego samego źródła hurtowe ceny spadają od wtorku, a najwyższe były 13 października. Rynek wyraźnie odpuszcza.

Nie oznacza to jednak taniej ropy. Baryłka Brent kosztuje około 105 dolarów, a kurs dolara wynosi 3,89 zł, co dodatkowo podnosi koszty importu surowca. Pole do dalszych obniżek jest więc niewielkie.

Kolejne ceny paliw w październiku jeszcze w piątek

To nie koniec zmian. Następne obwieszczenie ministra energii zostanie opublikowane w piątek 16 października. Określi stawki na trzy dni naraz, czyli na sobotę, niedzielę i poniedziałek.

Za sprzedaż paliwa drożej niż pozwala limit grozi kara do 1 mln zł. Przestrzeganie cen maksymalnych sprawdza Krajowa Administracja Skarbowa.

Przypomnijmy, że ceny maksymalne to element trzeciej odsłony programu Ceny Paliwa Niżej, w skrócie CPN. W jego ramach VAT na paliwa obniżono z 23 do 8 procent, a do tego zmniejszono akcyzę. Obecna edycja ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.

Limit liczy się według stałego wzoru, na który składają się średnia cena hurtowa, akcyza, opłata paliwowa, marża stacji w wysokości 30 groszy na litrze oraz VAT. Wynik ogłasza minister energii Miłosz Motyka.

Pieniądze na program mają pochodzić z nowego podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Stawka wynosi 60 procent i obejmuje zyski osiągnięte od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 roku. Prezydent ustawę podpisał, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Przepisy obowiązują, choć ich zgodność z konstytucją zostanie jeszcze zbadana.

Koszt całego pakietu wsparcia rząd szacuje na około 5 mld zł. Ile kierowcy zapłacą w weekend, okaże się jeszcze w piątek.

źródło zdjęć: Canva, K Koszalin