Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Wpadki podczas transmisji na żywo są na porządku dziennym. Jednak ostatnia podczas meczu Igi Świątek odbiła się szerokim echem w mediach.
Pojedynek Świątek-Vekić komentowali Bartosz Ignacik oraz Dawid Celt. Niefortunnie podczas przerwy w spotkaniu ich mikrofony cały czas były włączone. Na antenie padły niecenzuralne słowa.
Iga Świątek w kolejnym turnieju idzie jak burza. Ostatni pojedynek wygrała 6:3, 6:4. Pokonując Donnę Vekić pierwsza rakieta na świecie zameldowała się w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. To właśnie teraz nasza tenisistka jest w szczycie swojej formy i nie da się ukryć, że cały czas wywołuje u swoich fanów emocje.
Jeszcze większe emocje w mediach wzbudzili sami komentatorzy. Ten moment szczególnie zapadł w pamięci widzów, gdyż Ignacik i Celt, myśląc, że są poza anteną, wymienili między sobą kilka nieprofesjonalnych uwag. Widzowie mogli także usłyszeć z ich ust kilka wulgaryzmów.
Podczas przerwy w meczu Świątek-Vekić komentatorzy, sądząc najpewniej, że ich mikrofony są wyłączone, na antenie Canal+ urządzili sobie krótką prywatę.
Bartosz Ignacik wypalił na wizji do swojego kolegi.
Co ty mi pier****isz, że ja, k***a, te forhendy źle gram. J*b, j*b, j*b, j*b. Tak, dobrze? Podoba ci się?
Jednak to nie koniec. Następnie z ust Dawida Celta mogliśmy usłyszeć, jak ocenia stroje dwóch pań, które oglądały pojedynek Igi Świątek z trybun.
Różowe landryny- podsumował Celt.
Nagranie z wpadki Ignacika i Celta krąży po sieci. Nie da się ukryć, że następnym razem panowie na pewno się zastanowią dwa razy nim przejdą rozmową na prywatne tory.
ZOBACZ TAKŻE: Wpadka w „Familiadzie”: To z pewnością przejdzie do historii