
A miłość? Jeszcze jeden nałóg młodości, ryzykowne gry, oszałamiające stany ...
A miłość? Jeszcze jeden nałóg młodości,
ryzykowne gry, oszałamiające stany nieważkości.
To dobry czas, żeby pomyśleć o wszystkim, co się zdarzyło w tym roku i o tym, co być może zdarzy się w przyszłym. Wyciągnąć wnioski z tego, co było i zrobić plany na to, co będzie. Wszystko zaczyna się w wyobraźni. Każdy wielki projekt ma swój początek w jednej dobrej, ciepłej myśli, która rozgrzewa cię od środka. Myślę, że nie trzeba od razu planować życia na następne dwadzieścia lat. Ani nawet na dwanaście miesięcy, bo przecież nie wiadomo co przyniesie życie i czym zechce nas niespodziewanie zaskoczyć. Wiem jednak, że dobrze jest szukać inspiracji, nowych pomysłów, uczyć się nowych umiejętności i rozwijać. Rozglądać się i marzyć. Bo właśnie z tych marzeń powstają później piękne zdarzenia.
Ciemność nie zawsze
oznacza zło , tak jak światło nie zawsze oznacza dobro.
Czyje panowanie, tego religia.
Szczęście jest jak motyl. Im bardziej go gonić, tym bardziej unika. Ale jeśli skupisz się na innych rzeczach, przyjdzie i usiądzie Ci na ramieniu.
To może paradoksalnie brzmi, ale są dramaty, które kończą się happy endem.
Gdy pierwszy raz
Miłość puka do drzwi
Jaki błogi to stan
Gdy całujesz mnie i
Nagle cały ten świat
Rozpromienia się w krąg
Never give up
Szczęście to nie jest stan, to droga. To nie jest cel, to jest styl życia. To jest wybór, decyzja, determinacja.
Obudź się i zacznij doceniać to wszystko,
co spotyka cię każdego dnia. Czerp radość
z każdej chwili życia, zamiast czekać na jakiś moment w przyszłości, w którym pozwolisz sobie na relaks. Udane życie, to życie pełne radości ze wszystkiego czego doświadczamy. Nie ma drogi do szczęścia, droga jest szczęściem.
Szczęście to nie jest rzeczownik ani czasownik. To spójnik. Tkanka łączna.